Lech urządził Koronie prawdziwy pogrom! Sześć goli przy Bułgarskiej i popis ofensywnych gwiazd Kolejorza

Po bolesnej porażce w Lidze Europy piłkarze Lecha Poznań odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. W niedzielnym spotkaniu Ekstraklasy mistrzowie Polski rozbili Koronę Kielce aż 6:1, prezentując znakomitą skuteczność i efektowną grę ofensywną. Już po 23 minutach prowadzili trzema bramkami, a do przerwy mieli na koncie cztery trafienia. Bohaterami wieczoru zostali Mikael Ishak i Pablo Rodríguez, którzy zdobyli po dwa gole.

Lech Poznań - Korona KielceLech Poznań - Korona Kielce
Źródło zdjęć: © redakcja | Sylwia Toroszewska-Wojtyniak

Kibice zgromadzeni przy Bułgarskiej mogli mieć przed pierwszym gwizdkiem sporo obaw. Zaledwie trzy dni wcześniej Lech przegrał z Bayerem Leverkusen 0:4, ponosząc drugą wysoką porażkę w tegorocznej Lidze Europy. Niedzielny mecz miał pokazać, czy poznaniacy potrafią szybko odzyskać pewność siebie.

Odpowiedź przyszła niemal natychmiast.

Kolejorz od początku narzucił rywalom swoje warunki, a pierwsza ofensywna akcja zakończyła się bramką. W 4. minucie Pablo Rodríguez zagrał do Patrika Wålemarka, który uderzeniem bez przyjęcia pokonał bramkarza Korony.

Goście nie zdążyli jeszcze otrząsnąć się po straconym golu, gdy Lech ponownie zaatakował. Dwie minuty później Luis Palma przeniósł ciężar gry na drugą stronę boiska, João Pereira znalazł podaniem Rodrígueza, a Hiszpan precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie.

Po zaledwie sześciu minutach było już 2:0.

Tak znakomity początek pozwolił poznaniakom grać z coraz większą swobodą. Korona miała poważne problemy z zatrzymaniem szybkich akcji gospodarzy, szczególnie gdy piłka trafiała do zawodników operujących na skrzydłach.

W 23. minucie ponownie błysnął Wålemark. Szwed ruszył prawą stroną, przedostał się w pole karne i dograł piłkę w kierunku Rodrígueza. Hiszpan przepuścił ją do Mikaela Ishaka, a kapitan Kolejorza bez problemu zakończył akcję celnym uderzeniem.

Trzybramkowe prowadzenie przed upływem pierwszego półgodziny oznaczało, że gospodarze mieli spotkanie pod pełną kontrolą.

Na tym jednak nie zamierzali poprzestawać.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Lech wyprowadził kolejny skuteczny atak. Tym razem Ishak wcielił się w rolę podającego, uruchamiając Rodrígueza. Hiszpan znalazł się sam przed bramkarzem i pewnym strzałem zdobył swoją drugą bramkę.

Do szatni poznaniacy schodzili z prowadzeniem 4:0, a Rodríguez miał za sobą znakomite 45 minut. Dwa gole i udział przy dwóch kolejnych trafieniach sprawiły, że był jedną z najważniejszych postaci ofensywnego koncertu Kolejorza.

Po zmianie stron Korona dokonała trzech zmian, próbując odmienić przebieg spotkania. Nie przyniosło to jednak natychmiastowej poprawy.

W 55. minucie gospodarze zdobyli piątą bramkę. Rodríguez ponownie znalazł sposób na uruchomienie Ishaka, a kapitan Lecha po raz drugi tego wieczoru wpisał się na listę strzelców.

Przy wyniku 5:0 szkoleniowiec Kolejorza mógł pozwolić sobie na zmiany i oszczędzanie sił części podstawowych zawodników.

Dwie minuty po piątym trafieniu poznaniaków Korona zdołała odpowiedzieć. W 57. minucie Camilo Mena zdobył honorowego gola dla zespołu z Kielc, zmniejszając straty do czterech bramek.

Nie zmieniło to jednak obrazu spotkania. Lech nadal kontrolował wydarzenia na boisku, a kolejne roszady personalne pozwalały wprowadzać świeżych zawodników.

W 58. minucie murawę opuścili m.in. Radosław Murawski, Daniel Håkans i Yegbe. Na boisku pojawili się Timothy Berggren, Patrik Wålemark oraz Janyszka.

Dziesięć minut później miejsce Rodrígueza zajął Filip Jagiełło. Hiszpan zakończył występ z dwoma bramkami i dwiema asystami, będąc jednym z głównych autorów wysokiego prowadzenia.

W 76. minucie boisko opuścił również Ishak. Kapitana zastąpił Yannick Agnero, który w końcówce także zaznaczył swoją obecność.

W 90. minucie napastnik Kolejorza zdobył szóstego gola dla gospodarzy, ustalając wynik spotkania na 6:1.

Niedzielne zwycięstwo miało dla Lecha znaczenie wykraczające poza same trzy punkty. Po dwóch wysokich porażkach w europejskich rozgrywkach, najpierw z Crystal Palace, a następnie z Bayerem Leverkusen, poznaniacy potrzebowali przekonującego występu, który pozwoliłby odbudować atmosferę wokół drużyny.

Tym razem ofensywa Kolejorza funkcjonowała znakomicie. Sześć zdobytych bramek, dwa trafienia Ishaka, dwa Rodrígueza oraz skuteczne występy Wålemarka i Agnero pokazały, jak duży potencjał drzemie w ataku mistrzów Polski.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Rodríguez. Hiszpan nie tylko dwukrotnie pokonał bramkarza Korony, ale również miał bezpośredni udział w kolejnych akcjach bramkowych. Równie ważna była postawa Ishaka, który ponownie potwierdził swoją wartość jako lider ofensywy.

Lech zakończył więc niedzielny wieczór efektownym zwycięstwem, a kibice przy Bułgarskiej zobaczyli zupełnie inne oblicze drużyny niż kilka dni wcześniej w starciu z Bayerem.

Przed Kolejorzem kolejne wyzwanie w europejskich pucharach. Już w czwartek, 22 października, do Poznania przyjedzie Sunderland. Niedzielny występ z Koroną może być dla poznaniaków ważnym impulsem przed tym spotkaniem.

Lech Poznań – Korona Kielce 6:1 (4:0)

Bramki: Patrik Wålemark 4', Pablo Rodríguez 6', 45', Mikael Ishak 23', 55', Yannick Agnero 90' – Camilo Mena 57'.

  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
  • Lech Poznań - Korona Kielce
[1/24] Lech Poznań - Korona Kielce Źródło zdjęć: © redakcja | Sylwia Toroszewska-Wojtyniak
Wybrane dla Ciebie