Kapitan znów bohaterem. Lech Poznań wygrywa w Lubinie po golu Ishaka
Lech Poznań wraca z Lubina z kompletem punktów. Kolejorz pokonał Zagłębie 1:0, a jedyną bramkę spotkania zdobył już w pierwszych minutach Mikael Ishak. Kapitan poznaniaków ponownie potwierdził swoją skuteczność, zapisując na koncie kolejne trafienie w tym sezonie.
Początek meczu był bardzo intensywny. Najpierw gospodarze spróbowali zaskoczyć Bartosza Mrozka strzałem z dystansu, jednak piłka minęła bramkę. Chwilę później Lech przeprowadził akcję, która szybko ustawiła przebieg spotkania.
W 7. minucie Joao Rodrigues posłał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne. Elias Bengtsson uderzył z woleja i trafił w słupek, ale akcja nie została przerwana. Piłka spadła pod nogi Mikaela Ishaka, który z kilku metrów skierował ją do siatki. Było to już 26. trafienie kapitana Lecha w obecnym sezonie.
Po zdobyciu prowadzenia poznaniacy kontrolowali przebieg gry. Lech częściej utrzymywał się przy piłce i częściej zagrażał bramce rywali. Kolejorz oddawał więcej strzałów i częściej pojawiał się w polu karnym Zagłębia.
Bliski podwyższenia wyniku był m.in. Filip Walemark, którego uderzenie sprzed pola karnego zostało sparowane przez Jasmina Buricia na rzut rożny. W końcówce pierwszej połowy dobrą okazję miał także Ali Gholizadeh, jednak nie zdołał czysto trafić w piłkę po podaniu Walemarka.
Po zmianie stron Zagłębie próbowało odważniej zaatakować, ale defensywa Lecha spisywała się bardzo solidnie. Najczęściej gospodarze próbowali zagrozić po długich wrzutach z autu, jednak piłki kierowane w pole karne pewnie wyłapywał Bartosz Mrozek.
Trener Niels Frederiksen reagował zmianami, wprowadzając m.in. Gisliego Thordarsona, Daniela Agnero oraz Roberta Gumnego. W końcówce właśnie Agnero miał szansę na drugiego gola – po przyjęciu piłki przed polem karnym oddał mocny strzał, który minimalnie minął bramkę.
Mimo doliczonych pięciu minut wynik nie uległ już zmianie. Lech Poznań utrzymał prowadzenie i wywiózł z Lubina zwycięstwo 1:0.
Dzięki wygranej Kolejorz dopisuje kolejne ważne punkty w ligowej tabeli, a Mikael Ishak po raz kolejny potwierdza, że jest jednym z najważniejszych ogniw ofensywy poznańskiego zespołu w tym sezonie.