Alan Ważny wywalczył awans. Młody Polak zagra w turnieju głównym Enea Poznań Open
Poznański challenger ATP będzie miał polskiego reprezentanta, który przebrnęł przez wymagające eliminacje. Alan Ważny jako jedyny z biało-czerwonych zapewnił sobie miejsce w turnieju głównym Enea Poznań Open 2026. W decydującym pojedynku młody tenisista pokonał Karola Filara i po raz drugi w karierze wystąpi w głównej drabince prestiżowej imprezy rozgrywanej na kortach Parku Tenisowego Olimpia.
Poniedziałek był dla 19-letniego zawodnika wyjątkowo pracowity. Najpierw musiał dokończyć spotkanie rozpoczęte dzień wcześniej. Niedzielny mecz z Denisem Jewsiejewem został przerwany przez opady deszczu przy prowadzeniu Polaka 6:3, 1:0. Po wznowieniu gry Ważny szybko postawił kropkę nad "i", potrzebując zaledwie kilkunastu minut, by przypieczętować zwycięstwo i awansować do finału kwalifikacji.
Tam czekało go znacznie trudniejsze zadanie. Po drugiej stronie siatki stanął Karol Filar – aktualny mistrz Polski i jednocześnie tenisista, którego Ważny zna bardzo dobrze. Obaj pochodzą z Rzeszowa, wielokrotnie wspólnie trenowali i doskonale wiedzieli, czego mogą spodziewać się po swoim rywalu.
Od pierwszych piłek większą pewność siebie prezentował młodszy z zawodników. Ważny szybko przejął inicjatywę, dwukrotnie przełamał serwis przeciwnika i objął prowadzenie 4:0. Grał agresywnie, popełniał niewiele błędów i pewnie wygrał pierwszego seta 6:2.
Druga partia była znacznie bardziej wyrównana. Filar zaczął prezentować coraz lepszy tenis, wydłużał wymiany i skutecznie utrudniał życie swojemu młodszemu koledze. Przy stanie 1:3 odrobił straty i wygrał trzy kolejne gemy, wracając do walki o doprowadzenie do trzeciego seta.
W kluczowym momencie Ważny pokazał jednak dojrzałość i odporność psychiczną. Nie pozwolił rywalowi przejąć pełnej kontroli nad spotkaniem, odzyskał inicjatywę i w końcówce drugiej partii zanotował przełamanie, które otworzyło mu drogę do zwycięstwa. Ostatecznie wygrał 6:2, 7:5, pieczętując awans do głównej części turnieju.
Dla młodego tenisisty będzie to drugi występ w głównej drabince Enea Poznań Open. Przed rokiem zagrał dzięki dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, staczając zacięty pojedynek z Sumitem Nagalem. Tym razem miejsce wywalczył już wyłącznie dzięki wynikom osiągniętym na korcie.
Poniedziałkowe eliminacje okazały się natomiast końcem przygody dla pozostałych polskich zawodników. Z walki o turniej główny odpadli Filip Pieczonka, Jan Sadzik oraz Aleksander Błuś.
Teraz uwaga kibiców skupi się na głównej drabince turnieju, w której Alan Ważny spróbuje sprawić kolejną niespodziankę. Młody Polak już pokazał, że dobrze czuje się na poznańskich kortach i potrafi rywalizować z bardziej doświadczonymi przeciwnikami. Przed nim kolejna szansa, by potwierdzić swój talent na jednej z najważniejszych tenisowych imprez rozgrywanych w Polsce.