Deszcz zatrzymał tenisistów. Polak jako jedyny zameldował się w finale eliminacji Enea Poznań Open
Deszcz i tenis rzadko idą w parze, ale mimo kapryśnej pogody kibice zgromadzeni w Parku Tenisowym Olimpia doczekali się powodów do zadowolenia. Pierwszy dzień eliminacji do turnieju głównego Enea Poznań Open 2026 przyniósł zwycięstwo Karola Filara, który jako jedyny z Polaków zdążył zapewnić sobie miejsce w finale kwalifikacji przed przerwaniem rywalizacji przez intensywne opady.
Niedziela miała otworzyć tegoroczną edycję jednego z najważniejszych tenisowych wydarzeń w Polsce. Organizatorzy liczyli na rozegranie pełnej pierwszej rundy eliminacji, jednak aura pokrzyżowała te plany. Po kilku godzinach zmagań nad Poznaniem rozpadał się deszcz, który ostatecznie uniemożliwił dokończenie większości spotkań.
W tych trudnych warunkach najlepiej odnalazł się Karol Filar. Aktualny mistrz Polski po raz pierwszy wystąpił na kortach Parku Tenisowego Olimpia i od razu pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Jego rywalem był rozstawiony z numerem trzecim Czech Jonas Forejtek, uznawany za jednego z faworytów kwalifikacji.
Polak od początku prezentował się pewnie i agresywnie. W pierwszym secie dwukrotnie przełamał przeciwnika, kontrolując przebieg wydarzeń na korcie i zwyciężając 6:3. Druga partia była bardziej wyrównana, choć wydawało się, że Filar szybko zamknie spotkanie, gdy objął prowadzenie 5:2. Czech zdołał jednak odrobić część strat i doprowadził do nerwowej końcówki. W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachował jednak reprezentant Polski, który wygrał 7:5 i przypieczętował awans.
Zwycięstwo ma szczególne znaczenie, bo było jedynym zakończonym sukcesem polskiego tenisisty podczas niedzielnych zmagań. Pozostali biało-czerwoni nie zdążyli dokończyć swoich pojedynków przed nadejściem ulewy.
Najbliżej awansu był Alan Ważny. Młody zawodnik świetnie rozpoczął mecz z Kazachem Denisem Jewsiejewem, wygrywając pierwszego seta 6:3 i obejmując prowadzenie na początku drugiej partii. To właśnie jego spotkanie może okazać się kluczowe dla polskich kibiców, ponieważ zwycięzca zmierzy się z Filarem w finale eliminacji.
Na wznowienie swoich meczów czekają także Filip Pieczonka, Jan Sadzik oraz Aleksander Błuś. Wszystkie niedokończone spotkania mają zostać rozegrane w poniedziałek od godziny 10:00 na czterech kortach Parku Tenisowego Olimpia.
Przed organizatorami i zawodnikami wyjątkowo intensywny dzień. Jeśli pogoda pozwoli, kibice zobaczą nie tylko dokończenie pierwszej rundy kwalifikacji, ale również mecze decydujące o awansie do głównej drabinki Enea Poznań Open.
Poznański challenger ATP oficjalnie rozpoczął się w niedzielę i już pierwszego dnia dostarczył sportowych emocji. Choć deszcz pokrzyżował plany tenisistom, polscy kibice mogą mieć nadzieję, że poniedziałek przyniesie kolejne dobre wiadomości i jeszcze większą liczbę biało-czerwonych w turnieju głównym.