Lech trafił na trudnego rywala. Mistrz Polski rozpoczyna walkę o Ligę Mistrzów od starcia z Duńczykami

Lech Poznań poznał pierwszą przeszkodę na drodze do wymarzonej fazy zasadniczej Ligi Mistrzów. W losowaniu drugiej rundy kwalifikacji mistrz Polski trafił na duńskie AGF Aarhus – jednego z najmocniejszych rywali, jakich mógł wylosować na tym etapie rozgrywek.

Lech Poznań - Legia WarszawaLech Poznań - Legia Warszawa
Źródło zdjęć: © redakcja | Sylwia Toroszewska-Wojtyniak

Losowanie przeprowadzone w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie wzbudzało duże emocje wśród kibiców Kolejorza. Poznaniacy, dzięki zdobyciu mistrzostwa Polski, rozpoczną europejską kampanię od drugiej rundy eliminacyjnej. W gronie potencjalnych przeciwników znajdowały się zarówno zespoły z mniejszych piłkarsko krajów, jak i znacznie bardziej wymagający rywale. Ostatecznie los skojarzył Lecha z AGF Aarhus.

Duński klub był uznawany za jednego z najtrudniejszych możliwych przeciwników. Wśród nierozstawionych drużyn właśnie AGF oraz szwedzkie Mjällby AIF budziły największy respekt. Oba zespoły korzystają z wysokiego współczynnika swoich lig, a ich potencjał sportowy sprawia, że rywalizacja zapowiada się niezwykle wymagająco.

Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Danii 21 lub 22 lipca. Rewanż odbędzie się tydzień później w Poznaniu, gdzie przy Bułgarskiej kibice będą mogli wspierać Kolejorza w walce o awans do kolejnej rundy.

Choć rywal jest wymagający, Lech ma powody do optymizmu. Dzięki punktom zdobywanym w europejskich pucharach w ostatnich sezonach poznański klub pozostaje drużyną rozstawioną w kolejnych etapach kwalifikacji. To oznacza, że przynajmniej teoretycznie może unikać najmocniejszych przeciwników podczas dalszej drogi do fazy ligowej Champions League.

Aby znaleźć się w elitarnych rozgrywkach, mistrzowie Polski muszą wyeliminować jeszcze trzy zespoły. To ambitne zadanie, ale jednocześnie ogromna szansa dla poznańskiego klubu na powrót do grona najlepszych drużyn Europy.

Nawet ewentualne niepowodzenie nie przekreśli jednak europejskich planów Lecha. System kwalifikacji sprawia, że jedna porażka na dalszych etapach może skierować zespół do Ligi Europy, a odpowiedni wynik w eliminacjach daje również możliwość gry jesienią w Lidze Konferencji UEFA.

Na razie jednak cała uwaga skupia się na lipcowym dwumeczu z AGF Aarhus. Dla Lecha będzie to pierwszy poważny test nowego sezonu i zarazem początek walki o realizację jednego z najważniejszych celów – awansu do najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek świata.

Wybrane dla Ciebie