Sport PoznańPucharowe starcie w Poznaniu. Enea PR walczyła ambitnie, faworyt nie zawiódł

Pucharowe starcie w Poznaniu. Enea PR walczyła ambitnie, faworyt nie zawiódł

Hala wypełniona kibicami, dobra atmosfera i sportowe emocje – tak wyglądał mecz 1/8 finału Pucharu Polski piłkarek ręcznych pomiędzy Enea Piłka Ręczna Poznań a Enea MKS Gniezno. Spotkanie zakończyło się wyraźnym zwycięstwem zespołu z Gniezna 35:24, jednak poznanianki mogą zejść z parkietu z podniesionymi głowami.

piłka ręczna fot. poglądowa
piłka ręczna fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © pixabay

Od pierwszych minut było widać, że przyjezdne, na co dzień rywalizujące na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, chcą szybko przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Gnieźnianki narzuciły wysokie tempo i rozpoczęły mecz od dwubramkowego prowadzenia. Choć mają za sobą intensywny kalendarz spotkań i zmagają się z problemami kadrowymi, przez większą część rywalizacji potrafiły pokazać różnicę jakości.

Zespół z Poznania nie zamierzał jednak oddać spotkania bez walki. Grając odważnie w ataku, konsekwentnie odrabiał straty i w pewnym momencie doprowadził do remisu 8:8. Był to fragment, który ożywił trybuny i pokazał, że pucharowa rywalizacja rządzi się własnymi prawami. W barwach gospodyń wyróżniały się m.in. Maja Schlabs oraz Nikola Owczarek, które brały na siebie ciężar gry ofensywnej.

Remis okazał się jednak chwilowy. Zawodniczki z Gniezna szybko odzyskały rytm, poprawiły organizację gry i zaczęły systematycznie budować przewagę. Skuteczniejsza defensywa i lepsza finalizacja akcji sprawiły, że do przerwy prowadziły 16:12.

Druga połowa należała już zdecydowanie do zespołu z Gniezna. Gospodynie miały coraz większe problemy z przebiciem się przez twardą obronę rywalek, a każda strata piłki była bezlitośnie wykorzystywana w szybkim ataku. Na parkiecie brylowała Nikola Głębocka, wspierana przez koleżanki, które regularnie dokładały kolejne trafienia. Aktywna była także Lauani Rocha, a w kontratakach dużą dynamikę prezentowała Nikola Szczepanik.

Końcowy wynik 35:24 potwierdził przewagę Enei MKS Gniezno, która awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski. Dla poznanianek była to cenna lekcja i solidny sprawdzian na tle zespołu z ligowej elity.

Teraz podopieczne Amelia Chmielewska skupią się na rywalizacji ligowej.

Wybrane dla Ciebie