Lech rozbił Piasta po przerwie. Gol kapitana, wymarzony debiut wychowanka

Lech Poznań dopisał do swojego konta kolejne trzy punkty w Ekstraklasie. Kolejorz pokonał przy Bułgarskiej Piasta Gliwice 3:0, choć po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Losy spotkania rozstrzygnęły się po przerwie, a szczególnie zapamięta je Karol Delikat, który potrzebował zaledwie kilkunastu sekund na boisku, by zdobyć bramkę w debiucie.

Lech Poznań (fot. S. Toroszewska-Wojtyniak)Lech
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Początek spotkania należał jednak do gości. Już w 2. minucie po interwencji Mateusza Lisa piłka spadła przed pole karne pod nogi Lewickiego. Obrońca Piasta zdecydował się na uderzenie, ale futbolówka przeleciała nieznacznie nad poprzeczką.

Lech stopniowo przejmował inicjatywę. W 18. minucie Patrik Walemark dośrodkował na bliższy słupek, gdzie do piłki dopadł Antoni Kozubal. Jego strzał głową pod poprzeczkę zatrzymał František Gril.

Jeszcze lepszą okazję gospodarze stworzyli w 32. minucie. Walemark indywidualną akcją minął dwóch rywali i stanął przed szansą na otwarcie wyniku, ale ponownie górą był bramkarz gliwiczan.

Tuż przed przerwą bardzo poważne ostrzeżenie wysłał Lechowi Piast. Ntamack przedarł się przez defensywę Kolejorza i znalazł się sam na sam z Lisem. Bramkarz poznaniaków wygrał jednak ten pojedynek i oba zespoły zeszły do szatni przy wyniku 0:0.

Po zmianie stron Lech zaczął coraz mocniej naciskać. W 53. minucie Luis Palma przedarł się w okolice linii końcowej i zagrał w pole karne. Daniel Hakans nie wykorzystał okazji do strzału głową, a chwilę później próba Yannicka Agnero została zablokowana.

Kluczowe dla przebiegu spotkania okazały się zmiany. W 61. minucie na murawie pojawił się Mikael Ishak i kapitan Kolejorza potrzebował zaledwie dwóch minut, by zrobić różnicę. Hakans ruszył lewą stroną i wycofał piłkę na szósty metr, skąd Ishak płaskim uderzeniem pokonał Grila.

Lech nie zamierzał zadowalać się jednobramkowym prowadzeniem. W 73. minucie gospodarze przeprowadzili kolejną składną akcję. Pablo Rodriguez zagrał do Ishaka, a Szwed natychmiast uruchomił Palmę. Honduranin znalazł się sam przed bramkarzem Piasta, lecz tym razem Gril uratował swój zespół.

Kilka minut później przy Bułgarskiej doszło do jednego z najbardziej efektownych momentów całego spotkania. Na murawie pojawił się wychowanek Lecha Karol Delikat. Debiutant potrzebował zaledwie kilkunastu sekund, by wpisać się na listę strzelców. Zamknął dośrodkowanie Palmy i w 79. minucie podwyższył prowadzenie na 2:0.

Dla młodego zawodnika trudno było wymarzyć sobie lepsze wejście do pierwszej drużyny – debiut i niemal natychmiastowa bramka przed poznańską publicznością.

Kolejorz zachował koncentrację do samego końca i w doliczonym czasie gry przypieczętował zwycięstwo. Rodriguez wyprzedził obrońcę Piasta i ruszył sam na bramkę, ale zamiast kończyć akcję, wycofał futbolówkę do Allahaara Sayyadmanesha. Irańczyk potężnym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik na 3:0, zdobywając swoją pierwszą bramkę w niebiesko-białych barwach przy Bułgarskiej.

Pierwsza połowa nie zapowiadała tak okazałego zwycięstwa, ale po przerwie Kolejorz zdecydowanie podkręcił tempo. Trafienia Ishaka, Delikata i Sayyadmanesha sprawiły, że Piast wyjechał z Poznania bez punktów, a Lech zakończył 3. kolejkę Ekstraklasy efektownym zwycięstwem 3:0.

Wybrane dla Ciebie