Alice Volpi triumfatorką Pucharu Świata we florecie w Poznaniu
Alice Volpi została triumfatorką zawodów Pucharu Świata w Florecie Kobiet w Poznaniu. W wielkim finale rozstawiona z numerem jeden Włoszka pokonała reprezentantkę Kanady Eleonor Harvey 15:11. Najlepsza
z Polek, Julia Walczyk zakończyła rywalizację na 14. miejscu.

Obecność Włoszki w wielkim finale nie była zaskoczeniem. Volpi triumfowała niedawno w Pucharze Świata w Saint-Maur, w zawodach, które zainaugurowały nowy cykl olimpijski. Przewidywano, że w finale w Poznaniu może spotkać się z mistrzynią olimpijską z Tokio, Lee Kiefer. Amerykanka, niespodziewanie jednak przegrała walkę o wejście do czołowej szesnastki z Rosjanką Eleną Petrovą (11:15). Volpi kroczyła od wygranej do wygranej (w pierwszej rundzie 15:8 pokonując Dominikę Wasilczuk), by w finale, po zaciętym spotkaniu wygrać z Harvey 15:11. Od początku wypracowała sobie przewagę w postaci kilku trafień i mimo ambitnej walki przeciwniczki nie pozwoliła jej na doprowadzenie w kluczowych momentach do remisu.
Zadowolona była także Kanadyjka.
Trzecie miejsca zajęły Włoszka Martina Favaretto (w półfinale uległa Volpi 11:15) oraz Chinka Qingyuan Chen (w półfinale przegrała z Harvey 7:15) Z czterech Polek w turnieju głównym najlepiej walczyła Julia Walczyk, która zajęłą 14. miejsce. Zaczęła w imponującym stylu pokonując 15:3 dużo wyżej rozstawioną Japonkę Miho Kurachi.
W drugiej stanęła naprzeciwko Jacqueline Dubrovich. Amerykanka to olimpijka z Tokio (4. miejsce w turnieju drużynowym) i brązowa medalistka mistrzostw świata (także w drużynie). Aktualna mistrzyni Polski od samego początku narzuciła swój styl, zmusiła przeciwniczkę do defensywy i wypracowała przewagę kilku trafień. Wygrała 15:9 i była już w TOP 16 PŚ, co nie zdarzyło się w ostatnich dwóch latach. Do kolejnej rundy Polka już nie zdołała się dostać, w walce o czołową ósemkę, po zaciętym starciu uległa Rosjance Aleksandrze Sunduchkovej 11:15. 26. w turnieju była Martyna Długosz, która w pierwszej rundzie też trafiła na wymagającą rywalkę, reprezentantkę Francji, Solene Butruille.
I rzeczywiście, florecistka KU AZS UAM zaimponowała opanowaniem i dobrą realizacją planu. Wygrała 15:8. W kolejnym etapie zmagań nie było już tak dobrze. Długosz nie nawiązała walki z jak się później okazało finalistką turnieju, Kanadyjką Eleonor Harvey, ulegając do 2. Zakończyła rywalizację na 26. miejscu. Trzecia z reprezentantek KU AZS UAM Poznań w turnieju głównym, Marika Chrzanowska zakończyła udział na pierwszym pojedynku. Za rywalkę miała Koreankę Jin Hyo Hong. Polka słabo zaczęła walkę, ale odrobiła straty i doprowadziła do remisu po 7:7. W końcóce więcej zimnej krwi zachowałą Hong i to ona awansowała do drugiej rundy, zwyciężając 15:11.
Z dobrej strony zaprezentowała się Dominika Wasilczuk. Dla florecistki AZS-u AWF-u Warszawa był to pierwszy w karierze awans do turnieju głównego seniorskiego Pucharu Świata. Już w pierwszej rundzie Polka trafiła na Alice Volpi. Włoszka szybko objęła prowadzenie 8:3, ale Wasilczuk walczyła do końca i zadała utytułowanej rywalce kilka trafień. Przegrała 8:15 i pozostawiła bardzo dobre wrażenie.
W niedzielę w hali Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza odbędzie się turniej drużynowy, do którego zgłosiło się aż 20 zespołów. Polki wystąpią w składzie: Julia Walczyk, Martyna Długosz, Marika Chrzanowska (KU AZS UAM Poznań) oraz Martyna Jelińska (AZS AWF Poznań). W pierwszym swoim pojedynku zmierzą się z Węgierkami. Początek starcia o godz. 11.30.
