40 stopni i rower? Sportowcy nie odpuszczają, ale eksperci z elektrycznekolo.pl ostrzegają: organizm ma swoje granice

Nad Poznań nadciąga prawdziwa fala afrykańskich upałów. Według prognoz termometry mogą w najbliższy weekend pokazać nawet 40 stopni Celsjusza. Dla wielu osób oznacza to rezygnację z aktywności fizycznej, ale nie dla wszystkich. Miłośnicy kolarstwa, MTB, graveli, downhillu czy rowerów elektrycznych już planują kolejne treningi. Pytanie brzmi: czy organizm jest gotowy na taki wysiłek?

elektrycxnekolo.plelektrycxnekolo.pl
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

O opinię zapytaliśmy ekspertów ze sklepu ElektryczneKoło.pl przy ul. Obornickiej 337 w Poznaniu. Ich zdaniem ekstremalne temperatury wymagają równie ekstremalnej ostrożności.

– Wielu sportowców uważa, że skoro są dobrze przygotowani kondycyjnie, upał nie będzie problemem. To błędne założenie. Temperatura bliska 40 stopni stanowi ogromne wyzwanie nawet dla wytrenowanego organizmu – podkreślają specjaliści.

Upał kontra wydolność

Podczas jazdy rowerem organizm produkuje duże ilości ciepła. Im wyższa temperatura otoczenia, tym trudniej je oddać. Efekt? Szybsze zmęczenie, wyższe tętno i znacznie większe ryzyko odwodnienia.

Sportowcy zajmujący się kolarstwem szosowym czy MTB często obserwują spadek wydolności już przy temperaturach przekraczających 30 stopni. Przy 40 stopniach organizm skupia się przede wszystkim na chłodzeniu, a nie na osiąganiu sportowych rezultatów.

Ekstremalny sport wymaga ekstremalnego rozsądku

Downhill, dirt jumping, BMX czy agresywna jazda w terenie to dyscypliny wymagające maksymalnej koncentracji. Tymczasem odwodnienie może znacząco wydłużyć czas reakcji i pogorszyć ocenę sytuacji.

– W upale łatwiej o błąd, a jeden błąd przy dużej prędkości może zakończyć się bardzo poważną kontuzją. Warto odpuścić walkę o rekordy i skupić się na bezpiecznym treningu – radzą eksperci.

Kiedy trenować?

Najlepszą porą na jazdę są godziny poranne, najlepiej przed 9:00, lub wieczorne po 19:00. Wtedy asfalt nie jest jeszcze rozgrzany do temperatur przypominających patelnię, a organizm może efektywniej regulować temperaturę.

Rower elektryczny też potrzebuje odpoczynku

Właściciele e-bike'ów powinni pamiętać nie tylko o własnym bezpieczeństwie, ale również o kondycji sprzętu.

– Akumulatory litowo-jonowe nie lubią skrajnych temperatur. Pozostawienie roweru elektrycznego na kilka godzin w pełnym słońcu może skrócić żywotność baterii i obniżyć jej wydajność – przypominają specjaliści z ElektryczneKoło.pl.

Objawy, których nie wolno ignorować

Jeżeli podczas jazdy pojawią się zawroty głowy, nudności, dreszcze, dezorientacja lub silny ból głowy, należy natychmiast zakończyć trening. Mogą to być pierwsze objawy przegrzania organizmu lub nawet udaru cieplnego.

Najbliższy weekend może być jednym z najgorętszych tego lata. Miłośnicy sportów rowerowych nie muszą całkowicie rezygnować z aktywności, ale powinni pamiętać o jednej zasadzie: prawdziwym przeciwnikiem nie będzie dystans ani podjazdy, lecz ekstremalny upał.

Wybrane dla Ciebie