Piłka nożnaSzachtar na drodze do ćwierćfinału. Lech zaczyna u siebie, kończy w Krakowie

Szachtar na drodze do ćwierćfinału. Lech zaczyna u siebie, kończy w Krakowie

Lech Poznań poznał przeciwnika w 1/8 finału Ligi Konferencji. W wyniku losowania w Nyonie Kolejorz trafił na Szachtar Donieck. Pierwsze starcie odbędzie się 12 marca przy Bułgarskiej, rewanż tydzień później – 19 marca – w Krakowie, gdzie ukraiński zespół rozgrywa swoje mecze w europejskich pucharach.

lech
lech
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Sylwia Toroszewska-Wojtyniak

Szachtar to marka rozpoznawalna na kontynencie – regularny uczestnik Ligi Mistrzów i faz pucharowych europejskich rozgrywek. W obecnym sezonie ligi ukraińskiej zajmuje drugie miejsce, a w fazie ligowej europejskich zmagań przegrał tylko jedno spotkanie – z Legią Warszawa.

Dla Lecha będzie to dopiero drugie starcie z klubem z Ukrainy w europejskich pucharach. Ostatnie miało miejsce w 2010 roku, gdy poznaniacy wyeliminowali Dnipro i otworzyli sobie drogę do pamiętnej fazy grupowej Ligi Europy.

Losowanie ustawiło pełną ścieżkę do finału w Lipsku. Jeśli Lech poradzi sobie z Szachtarem, w ćwierćfinale zmierzy się z lepszym z pary AZ Alkmaar – Sparta Praga. Dalej potencjalni rywale to zwycięzca jednej z konfrontacji: Crystal Palace – AEK Larnaka lub ACF Fiorentina – Raków Częstochowa.

To oznacza, że przy korzystnym scenariuszu Kolejorz może trafić na angielski lub włoski klub, a nawet na ligowego rywala z Częstochowy.

Z punktu widzenia organizacyjnego losowanie można uznać za sprzyjające. Rewanż nie odbędzie się w Doniecku, lecz w Krakowie – na stadionie Wisły, gdzie Szachtar występuje jako gospodarz. To skraca podróż i ułatwia logistykę zarówno drużynie, jak i kibicom.

Dwumecz z Szachtarem wpisuje się w niezwykle napięty kalendarz Lecha. W ciągu trzech tygodni zespół rozegra siedem spotkań, walcząc równolegle w Ekstraklasie i Pucharze Polski. Kluczowe będą mecze z Rakowem Częstochowa w lidze oraz z Górnikiem Zabrze w ćwierćfinale krajowego pucharu.

To pierwszy raz od kilku lat, gdy poznaniacy w marcu wciąż grają na trzech frontach. W sezonie 2022/2023 europejska przygoda zakończyła się dopiero w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Teraz celem jest powtórzenie – a może nawet poprawienie – tamtego wyniku.

Każde zwycięstwo w tej fazie rozgrywek oznacza cenne punkty do rankingu UEFA. Lech zgromadził już solidny dorobek w obecnym sezonie i może powalczyć o przekroczenie swojego najlepszego wyniku sprzed trzech lat.

Dla polskiej piłki stawką są także miejsca w przyszłych edycjach europejskich pucharów – utrzymanie wysokiej pozycji w rankingu krajowym oznacza więcej drużyn w eliminacjach i korzystniejsze rozstawienia.

Pierwszy gwizdek dwumeczu zabrzmi 12 marca w Poznaniu. Przy Bułgarskiej znów zapowiada się wieczór, który może zdecydować o kierunku całej europejskiej wiosny Kolejorza.

lech poznanliga konferencjikolejorz

Wybrane dla Ciebie