Poważne zarzuty wobec trenera Akademii Lecha Poznań. Sprawą zajmuje się policja zawiadomiona przez klub
W Lechu Poznań wybuchła poważna sprawa dotycząca jednego z członków sztabu szkoleniowego Akademii. Według ustaleń mediów, trener miał dopuścić się nagrywania młodych zawodników w szatni, w czasie gdy ci korzystali z pryszniców po meczu ligowym juniorów starszych z Miedzią Legnica.
Jak informuje TVP Sport i weszlo.com, do zdarzenia miało dojść kilka dni temu. Jeden z piłkarzy drużyny do lat 19. zauważył niepokojące zachowanie członka sztabu, który używał telefonu w miejscu przeznaczonym wyłącznie dla zawodników. Okoliczności wskazują, że mogło dojść do rejestrowania materiałów bez wiedzy i zgody młodych sportowców. Pojawiły się również informacje sugerujące, że nagrania mogły być przekazywane dalej, choć na tym etapie nie zostało to oficjalnie potwierdzone.
Władze Akademii zareagowały natychmiast. W środę sprawa została zgłoszona organom ścigania, a podejrzany został zatrzymany. Dzień później klub rozwiązał z nim umowę w trybie natychmiastowym.
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze policji z Szamotuł, którzy zabezpieczyli sprzęt elektroniczny należący do jednego z pracowników Akademii we Wronkach. Obecnie trwa analiza materiałów, która ma wyjaśnić zakres i skalę ewentualnych naruszeń. Według nieoficjalnych informacji podobne sytuacje mogły mieć miejsce wcześniej i dotyczyć także innych grup młodzieżowych.
Klub zapowiedział również działania mające na celu wsparcie poszkodowanych. Przedstawiciele Lecha Poznań planują spotkania z rodzicami zawodników, aby przekazać szczegóły sprawy oraz omówić dalsze kroki.