Piąta kara UEFA w sezonie. Lech Poznań znów płaci za zachowanie kibiców
Lech Poznań po raz kolejny znalazł się na celowniku europejskiej federacji. UEFA nałożyła na klub następną grzywnę w bieżącym sezonie pucharowym – tym razem w wysokości 10 tysięcy euro. Powodem było zachowanie kibiców podczas grudniowego wyjazdowego meczu ze Sigmą Ołomuniec, wygranego przez Kolejorza 2:1. To już piąta sankcja finansowa wobec poznańskiego klubu w rozgrywkach 2025/2026.
Decyzja zapadła 2 lutego. W oficjalnym uzasadnieniu UEFA wskazała na "zakłócenia porządku przez publiczność" w oparciu o odpowiedni zapis regulaminowy. Federacja nie ujawniła jednak szczegółów zdarzeń, które doprowadziły do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Wiadomo jedynie, że incydenty miały miejsce podczas spotkania rozgrywanego 18 grudnia w Czechach.
Nowa kara wpisuje się w dłuższą listę przewinień, za które Lech był już wcześniej sankcjonowany. Sezon rozpoczął się od bardzo dotkliwej grzywny po meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Crveną zvezdą Belgrad – blisko 50 tysięcy euro oraz ostrzeżenia o możliwym zamknięciu trybuny na jedno z kolejnych spotkań.
Jesienią przyszły kolejne decyzje dyscyplinarne. W październiku klub zapłacił 2250 euro za rzucanie przedmiotów na murawę podczas meczu z Lincoln Red Imps. W listopadzie UEFA ukarała Lecha kwotą 12 tysięcy euro za blokowanie przejść ewakuacyjnych w starciu z Rapidem Wiedeń. Podobny zarzut pojawił się ponownie w styczniu po spotkaniu z Mainz 05, co kosztowało klub dodatkowe 14 tysięcy euro.
Łącznie grzywny nałożone na Lecha Poznań w obecnym sezonie europejskich pucharów sięgają już 86 250 euro, co przy obecnych kursach oznacza około 365 tysięcy złotych. To poważne obciążenie finansowe, które nie wynika z wyniku sportowego, lecz z zachowań części kibiców.
Dla klubu to sygnał ostrzegawczy, że kolejne incydenty mogą prowadzić nie tylko do kar finansowych, ale także do sankcji sportowych – takich jak zamknięcie trybun czy ograniczenia w sprzedaży biletów na mecze wyjazdowe. Władze Lecha będą musiały w najbliższych miesiącach intensywniej współpracować z fanami oraz służbami porządkowymi, aby uniknąć dalszych konsekwencji ze strony UEFA.