Spotkanie rozegrane w Centrum Badawczo-Rozwojowym we Wronkach było pierwszym sprawdzianem zespołu trenera Nielsa Frederiksena podczas przygotowań do nowego sezonu. Szkoleniowiec wykorzystał mecz do przetestowania szerokiej kadry, wystawiając dwie zupełnie różne jedenastki na obie połowy.
Od pierwszych minut inicjatywa należała do Lecha. Poznaniacy długo utrzymywali się przy piłce i regularnie zagrażali bramce rywali. Blisko otwarcia wyniku był Filip Jagiełło, jednak jego mocny strzał obronił bramkarz słowackiej drużyny.
Przewaga Kolejorza została udokumentowana w 23. minucie. Świetną indywidualną akcję przeprowadził Tymoteusz Gmur. Młody pomocnik zwiódł obrońcę, zdecydował się na odważny strzał, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki. Dla jednego z największych talentów akademii był to efektowny sygnał, że chce walczyć o swoje miejsce w pierwszym zespole.
Po zmianie stron Lech nadal kontrolował przebieg gry. Aktywni byli między innymi Daniel Håkans i Yannick Agnero, a kolejną bramkę przyniosła składna akcja ofensywna. Joel Pereira dograł piłkę do Sammy'ego Dudka, który precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego podwyższył prowadzenie.
Słowacy szybko odpowiedzieli kontaktowym trafieniem, jednak nie zdołali odwrócić losów spotkania. W końcówce Lech odzyskał dwubramkową przewagę. Po odbiorze piłki na połowie rywala Yannick Agnero uruchomił Pablo Rodrígueza, a Hiszpan pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, ustalając wynik na 3:1.
Sztab szkoleniowy nie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. Alex Douglas, Patrik Wålemark, João Moutinho i Luis Palma trenowali indywidualnie i nie znaleźli się w meczowej kadrze. Klub podkreśla jednak, że nie są to poważne problemy zdrowotne, a cała czwórka ma wrócić do zajęć z drużyną w najbliższych dniach.
Udany początek letnich przygotowań daje Kolejorzowi dobre podstawy przed kolejnymi wyzwaniami. Już w przyszłym tygodniu poznaniacy rozegrają następny sparing, w którym zmierzą się z czeskim Bohemiansem 1905 Praga. Dla mistrzów Polski będzie to kolejny etap przygotowań do inauguracji sezonu i meczu o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze.