Piłka nożnaLech Poznań pewnie wygrywa ze Stalą Mielec i umacnia się na pozycji lidera

Lech Poznań pewnie wygrywa ze Stalą Mielec i umacnia się na pozycji lidera

Lech Poznań nie zawiódł swoich kibiców i w sobotni wieczór pokonał Stal Mielec 3:1, wykorzystując błędy rywali. Goście z Podkarpacia, walczący o utrzymanie w Ekstraklasie, nie byli w stanie przeciwstawić się Kolejorzowi, który od początku narzucił swój styl gry. Dzięki tej wygranej zespół Nielsa Frederiksena umocnił się na pozycji lidera.

Lech Poznań
Lech Poznań
Źródło zdjęć: © sportpoznan.pl | Sylwia Toroszewska

Obowiązkowe trzy punkty dla Kolejorza

Lech Poznań podchodził do tego meczu jako faworyt. Stal Mielec, pod wodzą Janusza Niedźwiedzia, miała za sobą trudną serię spotkań i przyjechała do Poznania jako jedna z najsłabszych drużyn wyjazdowych w tym sezonie. Zaledwie pięć punktów zdobytych na boiskach rywali nie napawało optymizmem sympatyków mielczan.

Gospodarze przystąpili do meczu w osłabionym składzie. Kontuzjowany Gisli Thordarson wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi, a Filip Dagerstal pozostaje poza grą na dłuższy czas. Z kolei Patrik Walemark, który wrócił do treningów po absencji w meczu z Pogonią Szczecin, rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych.

Lech atakował, ale brakowało skuteczności

Od pierwszego gwizdka sędziego Kolejorz przejął inicjatywę i dominował na boisku. Już w pierwszym kwadransie Lechici kilkukrotnie zagrozili bramce Jakuba Mędrzyka, który miał pełne ręce roboty. Strzałów próbowali m.in. Afonso Sousa, Mikael Ishak i Rasmus Carstensen, ale bramkarz Stali spisywał się bez zarzutu.

Goście przyjęli bardzo defensywną taktykę, licząc na możliwość wywiezienia choćby jednego punktu z Poznania. Ich ataki były nieliczne i nie sprawiały większego zagrożenia dobrze zorganizowanej defensywie Lecha.

Przełamanie i pierwsza bramka dla gospodarzy

Lech w końcu znalazł sposób na sforsowanie obrony Stali. W 21. minucie Irańczyk Ali Gholizadeh, który niedawno otrzymał powołanie do reprezentacji swojego kraju, przeprowadził efektowną akcję ofensywną. Po dynamicznym rajdzie podał do Daniela Hakansa, który świetnie odegrał do wbiegającego Gholizadeha. Ten z kolei wypatrzył na dobrej pozycji Rasmusa Carstensena, a Duńczyk bez problemu pokonał bramkarza gości, zdobywając swoją drugą bramkę w sezonie.

To trafienie dodało pewności siebie gospodarzom, którzy do końca spotkania kontrolowali przebieg meczu i pewnie sięgnęli po trzy punkty. Stal Mielec, choć momentami próbowała nawiązać walkę, nie była w stanie poważnie zagrozić Kolejorzowi.

  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
  • Lech Poznań
[1/21] Lech Poznań Źródło zdjęć: © sportpoznan.pl | Sylwia Toroszewska

Wybrane dla Ciebie