Mecz zaczął się idealnie dla gospodarzy. W 29. minucie Luis Palma huknął niesamowitym strzałem z wolnego z około 20 metrów – piłka wpadła w samo okienko. Bramkarz Wisły nawet nie drgnął. 1:0 dla Lecha!
Po przerwie goście zaskoczyli poznaniaków. W 48. minucie Rogelj wykorzystał chwilowe rozluźnienie w obronie Kolejorza i wyrównał. Jednak Lech szybko odpowiedział. W 60. minucie Patrik Wålemark znów wyprowadził mistrzów na prowadzenie.
Chwilę później na Bułgarskiej wybuchła euforia – Bartosz Mrozek kapitalnie obronił rzut karny Mijuskovicia! Wydawało się, że Lech wygra ostatni mecz sezonu.
Niestety w doliczonym czasie gry Marcin Kamiński (były zawodnik Lecha) strzelił bramkę i ustalił wynik na 2:2.
Dziesiąty tytuł w historii!
Mimo remisu Lech nie oddał nikomu mistrzostwa. Z dorobkiem 60 punktów finiszował na pierwszym miejscu, wyprzedzając Górnika Zabrze o 4 punkty. Kolejorz po raz dziesiąty w historii został Mistrzem Polski i w przyszłym sezonie ponownie wystąpi w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Po końcowym gwizdku na stadionie wybuchła wielka radość. Kibice długo nie schodzili z trybun, świętując kolejny tytuł.