Przed rozpoczęciem sezonu to właśnie zespół z Bydgoszczy był wskazywany jako główny kandydat do awansu do PGE Ekstraligi. Drużyna potwierdza te przewidywania na torze – po dziesięciu kolejkach pozostaje niepokonana i pewnie prowadzi w ligowej tabeli.
Poznańskie "Skorpiony" również mają jednak powody do optymizmu. Choć sezon rozpoczął się od dwóch porażek, zespół szybko odzyskał rytm i przez wiele tygodni imponował skutecznością, szczególnie przed własną publicznością. Dopiero na początku lipca seria dobrych wyników została przerwana w Łodzi.
Niedzielny pojedynek będzie dla Hunters PSŻ doskonałą okazją do sprawdzenia swojej formy na tle najmocniejszej drużyny ligi. Ewentualne zwycięstwo nad liderem byłoby nie tylko cennym sukcesem sportowym, ale także ważnym krokiem w walce o utrzymanie miejsca w czołowej czwórce, która daje przepustkę do fazy play-off.
Stawka jest wysoka. Zwycięzca sezonu zasadniczego wywalczy bezpośredni awans do PGE Ekstraligi, natomiast druga drużyna będzie miała szansę powalczyć o promocję w barażach z przedostatnim zespołem najwyższej klasy rozgrywkowej.
Kibiców czekają także zmiany w organizacji ruchu
Organizatorzy spodziewają się dużej frekwencji i apelują o wcześniejsze zaplanowanie dojazdu. W dniu meczu w rejonie ulicy Warmińskiej obowiązywać będzie czasowa organizacja ruchu.
Wjazd na ul. Warmińską będzie możliwy wyłącznie od strony ul. Wojska Polskiego, natomiast od strony Parku Sołackiego dojazd zostanie zamknięty. Ruch będzie nadzorowany przez służby organizatora, a ul. Kaszubska stanie się jednokierunkowa.
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc parkingowych warto wybrać komunikację miejską. W pobliżu stadionu zatrzymują się autobusy linii 160, 164, 170, 182, 193, 835 i 837, a w niewielkiej odległości znajdują się także przystanki tramwajowe "Sołacz", obsługiwane przez linie 9 i 11.
Wszystko wskazuje na to, że kibice zgromadzeni na Golęcinie zobaczą jeden z najciekawszych meczów sezonu. Niepokonany lider kontra ambitny zespół z Poznania, który przed własną publicznością nie zamierza oddać punktów bez walki – taki scenariusz gwarantuje żużlowe emocje na najwyższym poziomie.