Lech Poznań zrobił swoje! Remis w Szwajcarii dał "Kolejorzowi" awans do Ligi Europy

Lech Poznań zagra w fazie ligowej Ligi Europy! Po efektownym zwycięstwie 7:0 w pierwszym meczu z FC Thun mistrzowie Polski w rewanżu musieli jedynie przypieczętować swoją przewagę. Spotkanie w Szwajcarii dostarczyło jednak sporo emocji. Gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale poznaniacy odpowiedzieli i ostatecznie zremisowali 2:2.

Lech Poznań - FC ThunLech Poznań - FC Thun
Źródło zdjęć: © redakcja | Sylwia Toroszewska-Wojtyniak

7:0 w Poznaniu zrobiło różnicę

Przed rewanżem sytuacja "Kolejorza" była wręcz wymarzona. Tydzień wcześniej poznaniacy rozgromili FC Thun aż 7:0, praktycznie rozstrzygając losy dwumeczu już przy Bułgarskiej.

Szwajcarzy nie zamierzali jednak poddać się bez walki. W rewanżu trener gospodarzy postawił na mocno zmieniony skład, a jego zawodnicy od pierwszych minut prezentowali zdecydowanie większą determinację niż w Poznaniu.

Lech rozpoczął spotkanie bez nerwów. W 17. minucie Luis Palma świetnie dograł do Roberta Gumnego, a obrońca "Kolejorza" zachował zimną krew i skierował piłkę do siatki. Goście prowadzili 1:0 i wydawało się, że mogą spokojnie kontrolować przebieg meczu.

Thun odpowiedział dwoma golami

Gospodarze szybko pokazali jednak, że tym razem czeka ich zupełnie inne spotkanie. Po błędzie poznaniaków w środku pola Simon Lengen doprowadził do wyrównania.

Lech miał szansę ponownie wyjść na prowadzenie, ale Allahyar Sayyadmanesh nie wykorzystał dogodnej okazji. Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. Furkan Dursun wykorzystał błąd defensywy mistrzów Polski i FC Thun po raz drugi pokonał Mateusza Lisa.

W tym momencie Szwajcarzy mogli mieć nadzieję na sprawienie niespodzianki. Do odrobienia wciąż pozostawała jednak ogromna strata z pierwszego meczu.

Walemark zgasił nadzieje gospodarzy

Po zmianie stron Lech długo nie potrafił narzucić rywalom swoich warunków. Gospodarze grali odważnie i próbowali wykorzystać moment słabszej gry poznaniaków.

W 68. minucie wszystko stało się jednak jasne. Patrik Walemark przeprowadził indywidualną akcję i doprowadził do remisu. Gol Szweda praktycznie zakończył emocje związane z walką o awans.

W końcówce oba zespoły miały jeszcze swoje okazje, ale żadna z nich nie zakończyła się kolejnym trafieniem.

FC Thun – Lech Poznań 2:2.

Dzięki wcześniejszemu zwycięstwu 7:0 poznaniacy wygrali cały dwumecz aż 9:2 i mogą szykować się do rywalizacji w fazie ligowej Ligi Europy.

"Kolejorz" czeka teraz na rywali

Lech nie powtórzył w Szwajcarii fantastycznego występu z pierwszego spotkania, ale najważniejszy cel został osiągnięty. Mistrzowie Polski pozostają w grze na europejskiej arenie i jesienią czeka ich osiem kolejnych spotkań w fazie ligowej.

Na poznaniaków czeka teraz losowanie, podczas którego dowiedzą się, z kim zmierzą się w kolejnej fazie rozgrywek. Emocje dopiero się zaczynają.

Wybrane dla Ciebie