Gol w końcówce przesądził o porażce Lecha. Kolejorz kończy zgrupowanie w Emiratach
Lech Poznań zakończył zimowe zgrupowanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich porażką. W ostatnim meczu kontrolnym Niebiesko-Biali ulegli mistrzowi Armenii FC Noah 0:1, tracąc bramkę w samej końcówce spotkania. Był to drugi sparing rozegrany przez poznaniaków tego dnia.
Sobotni maraton sparingowy Kolejorza rozpoczął się jednak od zwycięstwa. W pierwszym spotkaniu lechici pokonali AGMK Olmaliq 2:1 po trafieniach Yannicka Agnero oraz Leo Bengtssona. Kilka godzin później przyszło jednak trudniejsze wyzwanie – rywal z Armenii, podobnie jak Lech, przygotowujący się do gry w 1/16 finału Ligi Konferencji Europy.
Mecz z FC Noah rozpoczął się obiecująco dla zespołu trenera Nielsa Frederiksena. Poznaniacy od pierwszych minut starali się narzucić swoje tempo i często gościli pod polem karnym rywali. Groźnie było zwłaszcza po stałych fragmentach gry oraz akcjach prowadzonych lewą stroną boiska. Ormianie odpowiedzieli jednak mocnym akcentem – strzał Boakye z dystansu zatrzymał się na poprzeczce, przypominając, że spotkanie będzie bardzo wyrównane.
Najlepsze okazje przyszły tuż przed przerwą. Najpierw po świetnym podaniu Pablo Rodrígueza przed szansą stanął Mikael Ishak, ale kapitan Lecha przegrał pojedynek z bramkarzem FC Noah. Chwilę później role się odwróciły – w podobnej sytuacji znalazł się zawodnik mistrzów Armenii, lecz tym razem znakomitą interwencją popisał się Bartosz Mrozek.
Po zmianie stron tempo spotkania nieco spadło, choć częściej groźnie było pod bramką Lecha. Bramkarz Kolejorza nie miał jednak wielu okazji do wykazania się. Z kolei poznaniacy byli bliscy objęcia prowadzenia po rzucie wolnym Luisa Palmy – Honduranin zdecydował się na bezpośredni strzał z dużej odległości, a piłka minęła poprzeczkę o centymetry.
Decydujący moment nadszedł w 89. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Helder Ferreira i płaskim strzałem zdobył jedynego gola meczu. Lech nie zdołał już odpowiedzieć i sparing zakończył się minimalną porażką.
Po meczu poznaniacy zakończyli zagraniczne przygotowania i już w niedzielny poranek wrócą do kraju. Teraz przed nimi ostatnie dni treningów w Poznaniu i koncentracja na ligowej inauguracji. W pierwszym meczu po przerwie zimowej Lech zmierzy się z Lechią Gdańsk.
Sparing z FC Noah był ostatnim testem formy przed powrotem do rywalizacji o stawkę. Choć wynik nie ułożył się po myśli Kolejorza, sztab szkoleniowy mógł sprawdzić zespół na tle wymagającego rywala i zebrać cenne wnioski przed startem wiosennej części sezonu.