Elektryczne Koło
Rynek rowerowy mocno się zmienił. Dziś pod określeniem e-bike kryją się konstrukcje miejskie, trekkingowe i górskie, a elektryczne wspomaganie nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności fizycznej.
– Rower elektryczny jest dla każdego – przekonuje Tomasz Funka.
To szczególnie istotne w kontekście sportowego spojrzenia na e-bike'i. Silnik nie wykonuje bowiem całej pracy za rowerzystę. Użytkownik nadal musi pedałować, natomiast napęd wspiera pracę nóg. Pozwala dzięki temu między innymi wydłużyć trasę, łatwiej pokonywać przewyższenia czy dopasować intensywność wysiłku do własnych możliwości.
Z miasta prosto w teren
Jedną z ciekawszych kategorii są rowerowe SUV-y. To konstrukcje projektowane tak, aby sprawdzały się w kilku rolach jednocześnie. W tygodniu mogą służyć do dojazdu do pracy, a po godzinach pozwolić na dłuższą rekreacyjną wyprawę.
W materiale Elektryczne Koło zaprezentowano m.in. miejski model z przednim amortyzatorem i centralnym silnikiem Panasonic GX Power Plus o momencie 75 Nm. Rower wyposażony jest również w bagażnik i oświetlenie. Taki zestaw pokazuje, że elektryk nie musi być sprzętem przeznaczonym wyłącznie na weekend.
W Poznaniu ma to dodatkowe znaczenie. Rower coraz mocniej wpisuje się w codzienną mobilność mieszkańców, a miejska infrastruktura umożliwia łączenie codziennych przejazdów z aktywnością fizyczną. W budżecie miasta na 2026 rok znalazły się także kolejne zadania związane z rozwojem infrastruktury rowerowej.
Pełne zawieszenie i 95 Nm. To już sprzęt do mocniejszej jazdy
Zdecydowanie bardziej sportowe oblicze e-bike'a pokazuje drugi z prezentowanych modeli. To tzw. full, czyli rower z amortyzacją przedniego i tylnego koła.
Taka konstrukcja przeznaczona jest przede wszystkim do jazdy w terenie – po lasach, górach czy przygotowanych singletrackach. Pokazany rower został wyposażony w regulowane amortyzatory powietrzne RockShox, szerokie opony oraz centralny silnik Panasonic GX Ultimate o momencie obrotowym 95 Nm. Do tego dochodzi bateria o pojemności 715 Wh.
– Można tym rowerem naprawdę fajnie sobie po terenie pojeździć – mówi Tomasz Funka.
Pełne zawieszenie ma znaczenie przede wszystkim podczas pokonywania nierówności, korzeni, kamieni czy uskoków. W takim przypadku elektryczne wspomaganie nie zastępuje techniki jazdy. Rowerzysta nadal musi odpowiednio prowadzić rower, pracować ciałem, wybierać tor przejazdu i kontrolować prędkość.
Jest też rozwiązanie pomiędzy
Nie każdy potrzebuje jednak typowego elektrycznego MTB. Trzecim prezentowanym rozwiązaniem jest SUV z pełnym zawieszeniem i silnikiem Bosch o momencie 85 Nm.
To konstrukcja dla osób, które chcą mieć jeden rower do kilku zastosowań. Może być wykorzystywana podczas codziennego przemieszczania się po Poznaniu, ale pełne zawieszenie pozwala również zjechać z asfaltu i wybrać bardziej wymagającą trasę.
Bagażnik i oświetlenie zwiększają jego użyteczność na co dzień. Właśnie takie połączenie sportu, rekreacji i transportu pokazuje kierunek, w którym rozwija się część rynku e-bike'ów.
Wspomaganie kończy się przy 25 km/h
Tomasz Funka zwraca też uwagę na zasadę działania roweru elektrycznego. Wspomaganie pracuje podczas pedałowania i pomaga rowerzyście do prędkości 25 km/h. Powyżej tej wartości użytkownik może nadal przyspieszać, ale już bez pomocy silnika.
To istotna różnica między e-bike'iem a pojazdem, w którym napęd całkowicie zastępuje pracę użytkownika.
– Wspomaganie tylko wspomaga pracę naszych nóg, nie zastępuje jej – podkreśla CEO Elektryczne Koło.
W praktyce rowerzysta nadal jest aktywny, ale może regulować poziom pomocy silnika. Przy spokojnej jeździe można korzystać z ekonomicznego trybu, natomiast podczas trudniejszych podjazdów zwiększyć poziom wspomagania.
Dłuższa trasa? Zasięg może przekroczyć 100 kilometrów
W przypadku sportowej i turystycznej jazdy jednym z kluczowych parametrów staje się bateria. Według Tomasza Funki zasięg współczesnych konstrukcji może wynosić od około 100 do nawet 200 kilometrów, choć rzeczywisty rezultat zależy od wielu czynników.
Znaczenie ma nie tylko pojemność akumulatora. Liczą się również poziom wspomagania, ukształtowanie terenu, styl jazdy czy długość i charakter podjazdów. Na płaskiej trasie i przy oszczędnym korzystaniu z silnika zasięg będzie zdecydowanie większy niż podczas intensywnej jazdy w górach.
Baterii nie trzeba przy tym całkowicie rozładowywać przed ponownym podłączeniem do ładowarki. Przed planowaną długą trasą można ją doładować, nawet jeśli pozostała w niej jeszcze znaczna część energii.
Dobry e-bike musi być dopasowany do rowerzysty
Same parametry techniczne nie wystarczą jednak, aby dobrze wybrać sprzęt. Podobnie jak w przypadku tradycyjnego roweru znaczenie ma odpowiednie dopasowanie konstrukcji do użytkownika.
Wysokość siodełka, ustawienie kierownicy i mostka, geometria ramy czy rodzaj przekroku wpływają zarówno na komfort, jak i kontrolę nad rowerem. Przy bardziej sportowej jeździe właściwa pozycja staje się jeszcze ważniejsza.
Dlatego osoby, które wcześniej nie korzystały z elektrycznego wspomagania, mogą przed wyborem sprzętu sprawdzić różne konstrukcje. Elektryczne Koło umożliwia jazdy próbne oraz dobór i regulację rowerów w salonie przy ul. Obornickiej 337 w Poznaniu.
E-bike coraz trudniej więc sprowadzać do roli roweru dla osób, które chcą się mniej męczyć. W zależności od konstrukcji może być miejskim środkiem transportu, sprzętem na wielokilometrowe wycieczki albo pełnoprawnym rowerem terenowym. Elektryczne wspomaganie przede wszystkim zmienia zakres możliwości – pozwala pojechać dalej, wybrać trudniejszą trasę lub częściej zamienić samochód na dwa koła.