Pierwszy mecz, rozegrany w środę na własnym parkiecie, tarnowianie stoczyli z liderem rozgrywek, drużyną Enea Energetyk Poznań. Po dwóch słabych setach, w trzeciej partii gospodarze podjęli walkę i wygrali na przewagi, ożywiając nadzieje kibiców. Czwarty set toczył się punkt za punkt, jednak w końcówce zabrakło skuteczności i zimnej krwi, co pozwoliło bardziej doświadczonemu zespołowi z Poznania zakończyć mecz wynikiem 3:1.
Kolejną szansą na poprawę wyników i nastrojów był sobotni wyjazdowy mecz w Gorzowie Wielkopolskim z zespołem Agencji Inwestycyjnej Stilon Gorzów, który miał na koncie trzy wygrane i trzy przegrane spotkania. Niestety, tarnowianie nie sprostali wyzwaniu – gospodarze zwyciężyli 3:0. Przebieg setów przypominał wcześniejsze mecze Tarnovii, gdzie tarnowska drużyna przegrywała końcówki. Szczególnie bolesna była trzecia partia, w której Tarnovia prowadziła 17:14, lecz nie zdołała utrzymać przewagi.
Przed Tarnovią sporo pracy i elementów do poprawy. Kibice mają nadzieję, że drużyna pokaże nową jakość w nadchodzącej kolejce, gdy na własnym parkiecie zmierzy się z gdańskim Treflem.