Sensacja w Melbourne. Magda Linette przełamuje złą passę i eliminuje rozstawioną rywalkę
To był jeden z tych meczów, które zapisują się w pamięci na długo. Magda Linette sprawiła wielką niespodziankę w pierwszej rundzie Australian Open, pokonując rozstawioną z numerem 15. Emmę Navarro 3:6, 6:3, 6:3. Zwycięstwo nie tylko otworzyło poznaniance drogę do drugiej rundy turnieju, ale także zakończyło niechlubną serię ośmiu kolejnych porażek w pierwszych meczach imprez wielkoszlemowych.
Losowanie nie było dla Polki łaskawe. Spośród reprezentantek naszego kraju to właśnie Linette trafiła na jedną z najwyżej notowanych rywalek, zawodniczkę, która jeszcze niedawno należała do ścisłej światowej czołówki. Navarro uchodzi za tenisistkę niezwykle regularną, potrafiącą narzucić rytm i konsekwentnie budować przewagę. Tym bardziej skala sukcesu poznanianki robi wrażenie.
Początek spotkania potwierdził, że faworytka zamierza szybko przejąć inicjatywę. Choć pierwsze gemy były wyrównane, to Amerykanka jako pierwsza przełamała serwis Linette i wyszła na prowadzenie. Polka odpowiedziała chwilę później tym samym, ale w decydującym fragmencie pierwszej partii zabrakło jej konsekwencji. Navarro wykorzystała moment zawahania i zamknęła seta wynikiem 6:3.
Niepokój pojawił się tuż po zakończeniu otwierającej odsłony, gdy Linette poprosiła o przerwę medyczną. Wydawało się, że problemy zdrowotne mogą przekreślić jej szanse na odwrócenie losów meczu. Drugi set zaczął się nerwowo, a frustracja dała o sobie znać. Tym większym zaskoczeniem była nagła zmiana obrazu gry.
Polka podniosła poziom, zaczęła odważniej atakować i jako pierwsza zdobyła przełamanie. Szybko zbudowała solidną przewagę, prowadząc 4:1. Choć Navarro próbowała wrócić do gry, Linette zachowała spokój i dowiozła prowadzenie do końca seta, doprowadzając do decydującej partii.
Trzeci set był prawdziwą próbą nerwów. Obie tenisistki długo szły gem za gem, a każde przełamanie mogło przesądzić o wyniku. Kluczowy moment nadszedł przy stanie 3:3, gdy Linette wygrała serię punktów przy podaniu rywalki i objęła prowadzenie. Od tej chwili nie oddała już inicjatywy. Mimo presji i rosnących emocji utrzymała przewagę, zamykając spotkanie zwycięstwem 6:3.
Wygrana z Emmą Navarro to jedno z cenniejszych zwycięstw Magdy Linette w ostatnich sezonach. Przełamanie wielkoszlemowej niemocy i eliminacja wysoko rozstawionej zawodniczki mogą okazać się ważnym impulsem na dalszą część sezonu. Poznanianka pokazała charakter, odporność psychiczną i umiejętność wychodzenia z trudnych momentów – cechy, które w Melbourne mogą zaprowadzić ją jeszcze daleko.