Ligowa wiosna wraca na Drogę Dębińską. Warta podejmuje ofensywny Świt Szczecin
Po 85 dniach przerwy piłkarze Warty Poznań wracają do gry o ligowe punkty. W niedzielę o godzinie 19:30 na stadionie przy Drodze Dębińskiej 12 "Zieloni" rozpoczną rundę wiosenną Betclic 2. Ligi. Pierwszym rywalem będzie Świt Szczecin – zespół, z którym jesienny remis zapoczątkował imponującą serię 15 meczów bez porażki poznanian.
W pierwszym starciu obu drużyn padł wynik 1:1. Dla Warty trafił Marcel Zylla, a gospodarze odpowiedzieli golem Grzegorza Aftyki. Dziś sytuacja w tabeli jest klarowna – Świt zajmuje 5. miejsce z dorobkiem 32 punktów i traci do Warty sześć "oczek", co zapowiada bezpośredni bój o czołowe lokaty.
Zespół ze Szczecina należy do najbardziej ofensywnie usposobionych drużyn w lidze. 37 zdobytych bramek to trzeci wynik rozgrywek, choć defensywa nie prezentuje już takiej stabilności – 32 stracone gole to bilans słabszy niż u większości zespołów z ligowej czołówki.
– To drużyna nieszablonowa, szczególnie w fazie ataku. Zawodnicy często rotują pozycjami, zmieniają ustawienie i szukają nieoczywistych rozwiązań – ocenia trener Warty Maciej Tokarczyk. – Mają jakościowych piłkarzy w ofensywie i są groźni po odbiorze piłki, gdy szybko przechodzą do ataku.
Szkoleniowiec przyznaje, że jesienny mecz w Szczecinie pozostawił pewien niedosyt. – Straciliśmy wtedy bramkę po naszym błędzie przy wyprowadzeniu piłki. To był moment, który nas zabolał. Wyciągnęliśmy wnioski i jesteśmy uczuleni na takie sytuacje – podkreśla.
Zimowa przerwa nie przyniosła w obu klubach rewolucji kadrowych. Świt wzmocnił się m.in. młodym bramkarzem wypożyczonym z Legii Warszawa oraz zawodnikami z Pogoni Szczecin i Błękitnych Stargard. Warta natomiast skupiła się na spokojnym, konsekwentnym okresie przygotowawczym.
– Za nami solidnie przepracowane tygodnie. Wprowadziliśmy korekty, ale bez rewolucji. Najważniejsze, że niemal wszyscy zawodnicy są zdrowi – mówi Tokarczyk. – W każdym meczu gramy o trzy punkty, ale chcemy je zdobywać na naszych zasadach, zgodnie z naszym DNA.
Niedzielne spotkanie zapowiada się jako starcie dwóch drużyn o wyraźnie ofensywnym potencjale i jasnych ambicjach. Warta chce rozpocząć wiosnę od mocnego akcentu i podtrzymać dobrą serię, a Świt przyjedzie do Poznania z zamiarem odrobienia strat do ligowej czołówki.
Pierwszy gwizdek o 19:30. Ze względu na zimową aurę klub przypomina, że kibice mogą wnieść na stadion własne koce. Emocji przy Drodze Dębińskiej na pewno nie zabraknie.