Lech Poznań wygrał w Szczecinie mimo wielkich problemów kadrowych!
W 29. kolejce Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na wyjeździe Pogoń Szczecin 2:1, mimo że przyjechał do Szczecina w mocno osłabionym i eksperymentalnym składzie.
Gospodarze świętowali przed meczem 78. urodziny klubu, jednak to "Kolejorz" sprawił sobie i kibicom lepszy prezent. Bramki dla Lecha zdobyli Antoni Kozubal i Luis Palma.
Lech musiał radzić sobie bez swojego podstawowego bramkarza Bartosza Mrozka, który nieprzerwanie strzegł bramki w lidze od sierpnia 2023 roku (93 mecze z rzędu). Do Szczecina nie pojechali również Antonio Milić i Mateusz Skrzypczak, a kontuzjowany do końca sezonu Alex Douglas. W efekcie linię obrony tworzyli zawodnicy, którzy rzadko grają w takim zestawieniu – m.in. rezerwowy bramkarz Płamen Andrejew, Joel Pereira, Robert Gumny, Wojciech Mońka i młody Michał Gurgul.
Mimo tych problemów to Lech lepiej wszedł w spotkanie. Poznaniacy przejęli inicjatywę, lepiej rozgrywali piłkę i częściej grozili bramce Pogoni. Mikael Ishak kilkukrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Cojocaru, ale Rumun kilkakrotnie wychodził z tych pojedynków zwycięsko.
W 35. minucie Lech w końcu dopiął swego. Po pięknej, koronkowej akcji piłka trafiła przed pole karne do Antoniego Kozubala. Młody pomocnik oddał strzał, który po rykoszecie od nogi Biegańskiego kompletnie zmylił Cojocaru i wpadł do bramki.
W drugiej połowie Lech podwyższył wynik na 2:0 dzięki bramce Luisa Palmy, a Pogoń zdołała jedynie odpowiedzieć jednym golem w końcówce meczu.
Mimo bardzo eksperymentalnej defensywy Lech pokazał charakter i jakość gry, wygrywając w trudnych warunkach wyjazdowych.
Lech Poznań – Pogoń Szczecin 2:1 Bramki: Antoni Kozubal, Luis Palma – (Pogoń)
Lech umacnia się w walce o czołowe miejsca w tabeli, a Pogoń mimo urodzinowego święta musi przełknąć gorycz porażki.