Kobiety również miały swoją gwiazdę w postaci Tseginesh Mekonnin Legesse. Jej czas 02:27:27 pozwolił jej zająć pierwsze miejsce wśród pań. Było to osiągnięcie godne podziwu, zbliżające się do rekordu trasy.
Od początku wyścigu biegacze z Erytrei dyktowali mocne tempo. Już od pierwszych kilometrów było widać, że są gotowi pobić rekordy. Ostateczne zwycięstwo odnieśli, jak już tradycyjnie, biegacze z Afryki.
Petro Mamu Shaku nie krył radości po zwycięstwie: “Jestem bardzo szczęśliwy, że zwyciężyłem. Celowałem w 2:08, ale ze złamania bariery 2:10 też jestem zadowolony. Trasa była momentami pagórkowata, ale ogólnie można określić ją jako szybką”. Shaku triumfował po zaciętej rywalizacji, wyprzedzając Etiopczyka Mesfina Nigusu oraz rodaka Demeke Tadesse.
Poznań Maraton był również okazją do rozegrania biegu towarzyszącego Poznań Five, w którym udział wzięli znani sportowcy, takie jak Wanda Panfil, Małgorzata Sobańska czy Jan Szymański. W tym wyścigu najlepszy okazał się Cezary Suchora oraz Halina Rasińska.
Całe zawody przyciągnęły niemal 1000 uczestników, co świadczy o rosnącej popularności maratonu w Polsce.