Twierdza Poznań? Akademiczki wracają do domu w ważnym momencie półfinału
Półfinał Orlen Basket Ligi Kobiet wchodzi w decydującą fazę, a rywalizacja pomiędzy Enea AZS Politechnika Poznań a KSSSE AZS AJP Gorzów Wielkopolski nabiera rumieńców. Po dwóch spotkaniach rozegranych w Gorzowie Wielkopolskim jest remis 1:1, a walka o finał przenosi się teraz do stolicy Wielkopolski.
Pierwsze starcie pokazało siłę lidera rundy zasadniczej. Gorzowianki od początku narzuciły swoje warunki, kontrolując tempo i skutecznie punktując. Poznanianki nie były w stanie znaleźć odpowiedzi na dobrze zorganizowaną defensywę rywalek, co przełożyło się na wyraźną przewagę gospodyń.
Dzień później obraz rywalizacji uległ jednak wyraźnej zmianie. Akademiczki z Poznania wyszły na parkiet z zupełnie inną energią. Lepsza skuteczność rzutowa, większa dyscyplina taktyczna i konsekwencja w ataku pozwoliły im wrócić do gry. Spotkanie było wyrównane do samego końca, a w decydujących momentach więcej spokoju zachowały zawodniczki Enea AZS Politechnika Poznań, które doprowadziły do remisu w serii.
Teraz wszystko przenosi się do Poznania. Mecze zaplanowane na 7 i 8 kwietnia mogą okazać się kluczowe dla losów awansu. Własna hala i wsparcie kibiców to atuty, które mogą odegrać istotną rolę – szczególnie w tak wyrównanej rywalizacji.
System play-off nie pozostawia miejsca na błędy – awans wywalczy zespół, który jako pierwszy odniesie trzy zwycięstwa. Jeśli po czterech meczach nadal nie będzie rozstrzygnięcia, decydujące spotkanie zaplanowano na 11 kwietnia.
Dla poznanianek to wyjątkowy moment. Po latach przerwy ponownie walczą o finał i medal mistrzostw Polski. Ostatni raz w czołówce ligi znalazły się ponad dwie dekady temu. Teraz, jako czwarta drużyna sezonu zasadniczego, mają szansę sprawić niespodziankę i wyeliminować najlepszy zespół rundy.