Lech Poznań wygrywa w Lublinie. Skuteczny Bengtsson daje trzy punkty
Lech Poznań sięgnął po cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Motor Lublin 1:0 w meczu PKO BP Ekstraklasy. O losach spotkania przesądziło trafienie Leo Bengtssona jeszcze przed przerwą.
Początek meczu był dynamiczny, a "Kolejorz" od pierwszych minut starał się narzucić swoje warunki gry. Już w 7. minucie groźną akcję przeprowadził Ali Gholizadeh, który po indywidualnym rajdzie oddał strzał, jednak piłka minęła bramkę. Poznaniacy często próbowali atakować skrzydłami, szukając okazji do stworzenia przewagi w bocznych sektorach boiska.
Z czasem Lech zaczął coraz lepiej radzić sobie z pressingiem gospodarzy i częściej utrzymywał się przy piłce na połowie rywala. W 31. minucie bliski szczęścia był Walemark, ale jego uderzenie nie znalazło drogi do siatki. Decydujący moment nadszedł w 40. minucie. Po szybkim rozegraniu Mikael Pereira zagrał do Leo Bengtssona, który obrócił się w kierunku bramki i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza Motoru, wyprowadzając Lecha na prowadzenie.
Jeszcze przed przerwą poznaniacy mogli podwyższyć wynik. Po rzucie rożnym do piłki dopadł Antoni Kozubal, jednak jego mocne uderzenie zostało efektownie obronione przez bramkarza gospodarzy.
Druga połowa przyniosła bardziej wyrównaną walkę. Motor próbował odrobić straty, ale defensywa Lecha, wspierana przez bramkarza, skutecznie neutralizowała kolejne ataki. W 68. minucie groźną akcję przeprowadzili gospodarze lewą stroną, jednak została ona zatrzymana przez dobrze ustawioną obronę.
Poznaniacy mieli także swoje okazje, by zamknąć mecz. W jednej z sytuacji Mikael Ishak znalazł się w dogodnej pozycji po przechwycie piłki, lecz nie zdołał pokonać bramkarza. W końcówce bliski podwyższenia prowadzenia był również Robert Gumny, jednak jego strzał obronił golkiper Motoru.
Ostatecznie Lech dowiózł skromne, ale w pełni zasłużone zwycięstwo do końcowego gwizdka. Trzy punkty zdobyte w Lublinie pozwalają "Kolejorzowi" umocnić swoją pozycję w tabeli i potwierdzają dobrą dyspozycję zespołu w końcówce sezonu.