Od pierwszych akcji było widać, że obie drużyny są bardzo zmotywowane. Poznaniacy, wspierani przez licznie zgromadzonych fanów, dobrze rozpoczęli mecz, jednak rywale z Jaworzna nie zamierzali odpuszczać i kilkukrotnie odrabiali straty. Ostatecznie o wyniku zadecydowała znakomita postawa Enei w czwartej partii, która – jak relacjonują sami zawodnicy – była "kosmiczna". Determinacja, energia i wiara do ostatniej piłki pozwoliły Energetykowi przypieczętować zwycięstwo i awans.
Najlepszym zawodnikiem meczu (MVP) został wybrany Krzysztof Pietruszewski, który imponował skutecznością i pewnością w ataku. Cały zespół zasłużył jednak na ogromne brawa za charakter i zespołową grę, która przesądziła o sukcesie.
Zawodnicy i sztab szkoleniowy nie kryli radości po końcowym gwizdku, dziękując kibicom za gorący doping, który niósł ich przez całe spotkanie. Jak podkreślili, to właśnie wsparcie z trybun było "siódmym zawodnikiem" drużyny.
Enea Energetyk Poznań pewnie melduje się w 4. rundzie Pucharu Polski i potwierdza, że w tym sezonie celuje wysoko. Kolejny etap rywalizacji zapowiada się równie emocjonująco – a forma poznaniaków pozwala wierzyć, że to dopiero początek ich pucharowej przygody.