Piłka nożnaZielona Trybuna będzie! Warta domknęła zbiórkę na stadion i powiększa "Ogródek" do ponad 1600 miejsc

Zielona Trybuna będzie! Warta domknęła zbiórkę na stadion i powiększa "Ogródek" do ponad 1600 miejsc

To jeden z tych momentów, kiedy klubowy komunikat brzmi jak ostatni gwizdek w wygranym meczu. Warta Poznań zakończyła trzy miesiące społecznej mobilizacji sukcesem: udało się zebrać pełną kwotę 350 tysięcy złotych na budowę nowej trybuny na stadionie przy Drodze Dębińskiej 12. Akcję wsparło ponad 1,7 tysiąca osób i firm – z całej Polski, ale także z zagranicy – a finał rozegrał się dosłownie na ostatniej prostej.

fot. mat. prasowe Warta Poznań
fot. mat. prasowe Warta Poznań
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

"Dopięliśmy swego! (…) zebraliśmy pieniądze i nowa ‘Zielona Trybuna’ przy Drodze Dębińskiej niebawem powstanie" – podkreślił prezes Warty Poznań Artur Meissner, nazywając wynik zbiórki sukcesem całej "Zielonej Rodziny".

Zbiórka ruszyła pod koniec października 2025 roku. Przez większość czasu rosła równo, ale to końcówka zadecydowała o jej dynamice. W niecałe trzy miesiące klub zgromadził około 65 procent potrzebnej sumy. Na tydzień przed końcem brakowało jeszcze mniej więcej 100 tysięcy złotych – wtedy Warta zwróciła się o pomoc do firm, licząc na wsparcie w kluczowym momencie.

I to był ruch, który uruchomił łańcuch reakcji. W ostatnim tygodniu kibice dorzucili ponad 25 tysięcy złotych, co – jak opisuje prezes – pozwoliło "przeskoczyć" z 65 do 72 procent wymaganej kwoty. Ta widoczna mobilizacja miała też znaczenie w rozmowach z potencjalnymi partnerami.

W decydującej chwili brakującą część dołożył Mikołaj Powidzki, właściciel sieci stacji paliw Mikstol (10 stacji w Poznaniu i okolicach). W zamian za pakiet świadczeń sponsorskich firma przekazała kwotę, która pozwoliła domknąć zbiórkę i ogłosić sukces.

Końcowy wynik to nie tylko przelew jednego sponsora i internetowe wpłaty. Klub wskazuje kilka źródeł, które złożyły się na pełną pulę: środki zebrane w serwisie Zrzutka.pl, dochód z dwóch kiermaszów (sprzedawano stroje i pamiątki Warty), a także wyjątkowy gest rodziny pana Pawła – kibica, którego ostatnim życzeniem było, by podczas pogrzebu zamiast kwiatów zbierać pieniądze na Wartę. To jeden z tych momentów, w których futbol przestaje być tylko grą, a staje się wspólnotą i historią o przywiązaniu.

Co ważne, klub podkreśla, że choć wsparcie Mikstol okazało się kluczowe dla zamknięcia akcji, to aż około dwie trzecie całej kwoty pochodziło z wpłat indywidualnych i od właścicieli firm. W trzy miesiące zarejestrowano ponad 1700 wpłat, ale darczyńców było więcej – część przelewów była "zrzutkami" grup znajomych.

Skala rozproszenia wsparcia robi wrażenie: pieniądze wpłacali nie tylko sympatycy Warty, ale też kibice innych klubów, a nawet osoby z zagranicy. Klub informuje, że 30 tysięcy złotych zebrano w Stanach Zjednoczonych, a w promocję akcji za oceanem zaangażowali się członkowie partnera – Escalada Sport Partners.

Warta, zgodnie z zapowiedziami, przygotowuje też podziękowania dla darczyńców, co w praktyce przełożyło się m.in. na ponad 250 dedykowanych koszulek oraz około 100 grawerowanych krzesełek i karnetów.

"Mam nadzieję, że już nikt nie powie, że Warta Poznań nie ma społeczności" – zaznacza prezes Meissner, dziękując kibicom i firmom, a także fanom innych drużyn, którzy dorzucali swoje "cegiełki".

Nowa trybuna ma pomieścić 720 osób. Po jej postawieniu pojemność stadionu przy Drodze Dębińskiej wzrośnie do ponad 1600 miejsc. To ważne z dwóch powodów: po pierwsze, ma realnie odpowiedzieć na stały problem deficytu biletów na domowe mecze Zielonych; po drugie – znacząco przybliża "Ogródek" do poziomu 2000 miejsc, który jest istotny przy ewentualnym awansie do I ligi.

Dotychczasowa infrastruktura – trybuny na 900 miejsc oraz kontenerowe zaplecze – została ufundowana przez właściciela klubu Bartłomieja Farjaszewskiego. Warta przyznaje jednak, że rosnące zainteresowanie spotkaniami sprawiło, iż kolejne zwiększenie pojemności stało się koniecznością.

Teraz przed klubem etap formalno-organizacyjny: ustalenie z dostawcą możliwego terminu wykonania trybuny oraz uzgodnienia z odpowiednimi służbami i dopięcie formalności. Jedno jest już pewne – najtrudniejszy element, czyli finansowy "mecz o wszystko", Warta właśnie wygrała.

Wybrane dla Ciebie