Regaty nad Wartą oglądać warto
Sportowe emocje na świeżym powietrzu, a wszystko to z widokami na Wartę, która w tym roku przechodzi swój renesans. Rzeka przyciąga wieloma atrakcjami, a w sobotnie popołudnie gościła miłośników regat.
W sobotę, 16 maja miały miejsce pierwsze w tym sezonie długodystansowe regaty wioślarskie ósemek na dystansach 3000 m oraz 8000 m. Start na 8000 m odbył się w miejscowości Czapury, na 3000 m, w którym wzięli udział młodzicy – na wysokości mostu kolejowego na Starołęce. Meta regat znajdowała się na wysokości Przystani Posnania, która jest organizatorem wydarzenia.
W zawodach wzięło udział blisko 250 zawodników z całej Polski, a wśród nich również studenci.
– Zawodnicy przyjechali między innymi z Bygdgoszczy, Wrocławia, Warszawy i Torunia – wylicza Larysa Szczepaniak, żona wiceprezesa Posnanii ds. sportowych.
Regaty, które zorganizowane zostały przez KS Posnania po raz pierwszy, przyciągnęły wielu kibiców wraz z rodzinami. Mimo że wiatr doskwierał, nie brakowało gorącego dopingu.
– Jestem bardzo mile zaskoczony organizacją. W momencie, kiedy wpływaliśmy na ostatnie metry, kątem oka zobaczyłem, ile osób przyszło i wtedy poczułem ogromny przypływ energii – mówi jeden z zawodników. – Może te imprezy nie są tak ważne jak imprezy międzynarodowe, ale jest to dla nas bardzo dobre doświadczenie i na pewno nam się to przyda.
Ale nie samym sportem człowiek żyje, no i po regatowych emocjach, zwłaszcza na zimnym wietrze, warto wypić lub przekąsić coś ciepłego. To zapewniły wszystkim kibicom festynowe stoiska w przystani, a dzieci mogły poszaleć na dmuchanej zjeżdżalni. Atrakcją był również pokaz fitness i wszystko, co przygotowali organizatorzy, cieszyło się dużym zainteresowaniem odwiedzających.
– Przyszliśmy dopingować syna w zawodach, ale zostaniemy również na festyn. To bardzo przyjemny sposób na spędzeniu soboty – mówi jeden z kibiców.
Jak twierdzą organizatorzy wydarzenia, celem zawodów jest powrót to regat ogólnopolskich na Warcie i promocja jej terenów. Sądząc po dzisiejszej frekwencji – to strzał w dziesiatkę i właśnie tego sobie życzą poznaniacy. Oczywiście ci, którzy dostrzegli, że mają w mieście rzekę…