Sensacyjny mecz w Kołobrzegu: Enea Basket Poznań blisko comebacku, ale bez sukcesu
W piątkowy wieczór Enea Basket Poznań zmierzyła się na wyjeździe z Kotwicą Kołobrzeg w spotkaniu, które miało wyłonić trzecią drużynę tabeli 1. ligi mężczyzn. Pomimo ambitnej walki i emocjonującej końcówki, poznaniakom nie udało się odrobić strat. Kotwica triumfowała 64:55, a Enea Basket wraca do domu z przegraną i cennymi wnioskami.
Problemy kadrowe i trudny teren
Poznańska drużyna musiała radzić sobie bez swojego lidera i kapitana, Piotra Wielocha. Dodatkowo, Enea Basket miała do pokonania w Kołobrzegu rywala w dobrej formie – Kotwica wygrała trzy z pięciu ostatnich spotkań. Mimo trudnych warunków podopieczni trenera Przemysława Szurka zagrali wyrównaną pierwszą kwartę, zakończoną minimalnym prowadzeniem gospodarzy 15:14.
Katastrofalna druga kwarta
Druga kwarta okazała się decydująca dla losów spotkania. Poznański zespół przez dziewięć minut nie potrafił zdobyć żadnego punktu, co pozwoliło Kotwicy odskoczyć na bezpieczną przewagę. Dopiero Michał Samsonowicz przerwał niemoc ofensywną, ale i tak poznaniacy schodzili na przerwę z wynikiem 24:35. W tym czasie właśnie Remon Nelson oraz Mikołaj Kurpisz skutecznie karcili defensywę Enei, punktując zarówno zza łuku, jak i spod kosza.
Heroiczna walka w końcówce
W ostatniej kwarcie Enea Basket rzuciła wszystko na jedną szalę. Dzięki agresywnym wejściom na kosz zmusili gospodarzy do licznych fauli, co przełożyło się na rzuty wolne i punkty. Choć defensywa Kotwicy na moment osłabła, a przewaga stopniała do sześciu punktów, to jednak zabrakło czasu na pełen comeback. Gospodarze zachowali zimną krew, zdobywając kluczowe punkty w ostatnich minutach i przypieczętowali zwycięstwo.
Kluczowe postacie meczu
Największym bohaterem meczu był Remon Nelson, który zdobył 20 punktów, wspierany przez Mikołaja Kurpisza (13 punktów, 11 zbiórek) i Daniela Zółkowskiego (10 punktów, 8 zbiorów). Po stronie Enei Basket wyróżnili się Mikołaj Stopierzyński (14 punktów) oraz Konrad Rosiński (9 punktów, 9 zbiorów).
Co dalej dla Enei Basket?
Poznańska drużyna ma teraz kilka dni na odpoczynek i analizę po nieudanym wyjeździe. W najbliższym meczu zmierzą się na własnym parkiecie z MKKS Koszalin, drużyną z dolnych rejonów tabeli. To będzie szansa na poprawienie bilansu i odbudowanie morale po trudnej porażce w Kołobrzegu.
Wynik meczu: Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 64:55 Enea Basket Poznań (15:14, 20:10, 21:16, 8:15)