“Przeproś, przeproś” – okrzyki kibiców i zamieszanie po zwycięskim meczu Magdy Linette w WTA w Wuhan
Poznanianka Magda Linette udanie rozpoczęła turniej WTA 1000 w Wuhanie, wygrywając pewnie w pierwszej rundzie z rozstawioną z numerem 11 Rosjanką Ludmiłą Samsonową. Polka, która obecnie zajmuje 45. miejsce w światowym rankingu, zwyciężyła 6:2, 6:2, imponując precyzją serwisu i świetnym returnem. To było jej pierwsze zwycięstwo nad Samsonową po trzech wcześniejszych nieudanych próbach. Spotkanie zakończyło się jednak dużym zamieszaniem, po tym, jak kibice oczekiwali od Polki przeprosin.
Linette, która jest jedną z czołowych polskich tenisistek pochodzi z Poznania, gdzie stawiała pierwsze kroki w zawodowym tenisie. Jej talent rozwijał się na lokalnych kortach, a dzisiaj jest rozpoznawalna na międzynarodowej scenie tenisowej.
Po meczu w Wuhan doszło do niecodziennej sytuacji. Miejscowa spikerka zatrzymała Polkę na korcie, prosząc o komentarz dotyczący spotkania, mimo że Linette już zmierzała do szatni. Zaskoczona tenisistka zatrzymała się, by udzielić krótkiego wywiadu, jednak z trybun zaczęły dochodzić okrzyki: “przeproś, przeproś”. Reakcja kibiców była związana z wcześniejszym wpisem Linette w mediach społecznościowych, w którym odniosła się do podróży do Wuhanu, pisząc ironicznie, że “baza wirusów została zaktualizowana”, co wywołało mieszane reakcje. To właśnie w Wuhan zaczęła się w 2019 roku pandemia Covid-19, do czego nawiązała poznanianka.
Linette szybko podjęła temat i starała się odpowiedzieć na zarzuty, mówiąc: „Wiem, że uraziłam niektórych z was. I dlatego bardzo chciałabym…”. Jej wypowiedź została jednak przerwana przez prowadzącą wywiad, która ponownie skierowała rozmowę na temat meczu. Polka zakończyła krótko, dziękując kibicom za wsparcie, a rozmowa została przerwana.
Komentująca mecz dla Canal+ Klaudia Jans-Ignacik zauważyła, że Linette mogła być zaskoczona tą sytuacją i wyraziła przekonanie, że tenisistka chciała załagodzić napiętą atmosferę związaną z wcześniejszym wpisem przepraszając kibiców.
Magda Linette nie ma jednak wiele czasu na odpoczynek. W kolejnej rundzie turnieju zmierzy się z Ukrainką Łesią Curenko, zajmującą 96. miejsce w rankingu WTA. Jeśli poznanianka utrzyma swoją formę, ma duże szanse na dalsze sukcesy w tym prestiżowym turnieju.