Dreszczowiec na inaugurację. Enea AZS Politechnika Poznań wyszarpała zwycięstwo z Wisłą

Enea AZS Politechnika Poznań ma pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie. Wicemistrzynie Polski pokonały przed własną publicznością Wisłę Kraków 71:69, choć do ostatnich sekund nie mogły być pewne sukcesu. Poznanianki nie rozegrały jeszcze meczu na miarę swoich największych możliwości, ale w najważniejszym momencie potrafiły wykorzystać doświadczenie i zachować więcej zimnej krwi od rywalek.

koszykówka fot. poglądowakoszykówka fot. poglądowa
Źródło zdjęć: © unsplash.com

Inauguracja pokazała przede wszystkim, że przed zespołem Wojciecha Szawarskiego jeszcze sporo pracy. W grze akademiczek były fragmenty bardzo dobre, ale pojawiały się również błędy i momenty dekoncentracji, które pozwalały Wiśle pozostawać w spotkaniu.

Żadnej z drużyn przez dłuższy czas nie udało się zbudować przewagi pozwalającej spokojnie kontrolować wydarzenia na parkiecie. Po pierwszej kwarcie Enea AZS prowadziła 17:15, a do szatni schodziła przy wyniku 40:36. Po trzech częściach meczu było już 56:56.

O wszystkim musiała więc zdecydować końcówka.

I właśnie w takich momentach poznanianki pokazały jedną ze swoich największych wartości. Gdy wynik oscylował wokół remisu, nie zabrakło im determinacji w defensywie. Ważne okazały się zbiórki i presja wywierana na zawodniczki Wisły. Gospodynie nie ustrzegły się błędów, ale potrafiły odpowiedzieć na kolejne próby krakowianek.

Ostatecznie dwa punkty zostały w Poznaniu.

Pierwszoplanową postacią ofensywy Enea AZS była Jovana Popović. Zdobyła 20 punktów i była najskuteczniejszą zawodniczką gospodarzy. Bardzo dobry występ zanotowała również Laura Miskiniene, która zakończyła mecz z 13 punktami i sześcioma zbiórkami.

Nieco inny, ale niezwykle istotny wkład w zwycięstwo miała G'mrice Davis. Amerykanka zdobyła osiem punktów, ale jej największą wartość widać w innej statystyce. Zebrała aż 16 piłek, zdecydowanie zaznaczając swoją obecność pod tablicami.

Feyonda Fitzgerald dołożyła 10 punktów, lecz równie ważne było jej siedem asyst. Anna Jakubiuk zakończyła spotkanie z siedmioma punktami.

Wisła miała jednak własne liderki, które do samego końca nie pozwalały poznaniankom spokojnie myśleć o zwycięstwie. Ivana Horvat zdobyła 22 punkty, natomiast Taylor Williams była blisko imponującego triple-double. Zapisała na swoim koncie 21 punktów, 18 zbiórek i siedem asyst.

To właśnie indywidualna jakość krakowskich zawodniczek sprawiała, że gospodynie nie były w stanie zamknąć meczu wcześniej.

Na początku sezonu właśnie to może być dla Wojciecha Szawarskiego najważniejszym wnioskiem. Zespół nie funkcjonuje jeszcze idealnie, a zawodniczki nadal budują boiskowe porozumienie, ale nawet w takim momencie potrafią wygrywać trudne spotkania.

Na poprawianie niedociągnięć nie będzie dużo czasu. Już w środę Enea AZS Politechnika Poznań rozegra kolejny ligowy mecz. Wicemistrzynie Polski pojadą do Bydgoszczy, gdzie zmierzą się z Artego.

Pierwszy test został jednak zaliczony. Nie w efektownym stylu i nie bez problemów, ale za zwycięstwo 71:69 przyznawany jest dokładnie taki sam komplet punktów jak za wysoką wygraną.

Enea AZS Politechnika Poznań – Wisła Kraków 71:69

Kwarty: 17:15, 23:21, 16:20, 15:13

Najwięcej punktów dla Enea AZS: Popović 20, Miskiniene 13, Fitzgerald 10, Davis 8, Jakubiuk 7.

Najwięcej punktów dla Wisły: Horvat 22, Williams 21, Erikstrup 8.

Wybrane dla Ciebie