Cztery Polki w turnieju głównym Pucharu Świata we Florecie

Cztery reprezentantki Polski przebrnęły przez sito eliminacji do turnieju głównego Pucharu Świata w Florecie Kobiet, który rozpoczął się w hali Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Najwięcej powodów do zadowolenia mają gospodarze zawodów, bo aż trzy z wymienionych, Julia Walczyk, Marika Chrzanowska i Martyna Długosz to zawodniczki Klubu Uczelnianego AZS UAM Poznań. Jako czwarta w drabince głównej zameldowała się niespodziewanie Dominika Wasilczuk z AZS-u AWF-u Warszawa.

zdjęcie

Piątkowe kwalifikacje rozpoczęły się od rywalizacji w grupach. Do walk przystąpiło 169 florecistek. 16 najwyżej klasyfikowanych w światowym rankingu zawodniczek miało zapewniony start w turnieju głównym, nie musiało więc walczyć w eliminacjach. Największe gwiazdy zawodów w Poznaniu, jak medalistki olimpijskie Lee Kiefer i Alice Volpi przyglądały się zatem piątkowym zmaganiom z trybun.

“Przyjechałam dzisiaj zobaczyć obiekt i zrobić ostatni przed zawodami trening. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne, czekam już na jutrzejsze walki” – powiedziała Lee Kiefer, mistrzyni olimpijska z Tokio.

Kwalifikantki podzielono na dwie tury, w każdej z nich walki toczyły się w grupach. W pierwszej turze na planszach walczyły m.in. dwie najwyżej rozstawione Polki, Martyna Jelińska (AZS AWF Poznań) i Julia Walczyk (KU AZS UAM Poznań), Marika Chrzanowska (KU AZS UAM), czy Karolina Żurawska (Toruńska Akademia Floretu). Żadna z nich nie zdołała wygrać wszystkich grupowych pojedynków, co oznaczało konieczność stoczenia kolejnych walk w etapie pucharowym. Podobny los spotkał pozostałe nasze reprezentantki z drugiej grupy, w tym: naszą olimpijkę z Rio de Janeiro Hannę Łyczbińską, Martynę Długosz , Julię Chrzanowską oraz Antoninę Lachamn. Do decydującego etapu fazy pucharowej awansowało 9 Polek, w tym aż 6 z wielkopolskich klubów. Dobrze tego dnia walczące młode florecistki, Antonina Lachman i Aleksandra Wieczorek z AZS-u AWF-u Poznań przegrały i pożegnały się z turniejem. Niespodziewanie taki sam los spotkał czołowe reprezentantki Polski, Martynę Jelińską, Hannę Łyczbińską i Julię Chrzanowską. Odpadły także Karolina Żurawska (Toruńska AKademia Floretu), Malwina Kołodziejczyk (UKS De La Salle Gdańsk) i Renata Tomczak (IKS Leszno). Zwycięsko z kwalifikacji wyszły: Julia Walczyk, Martyna Długosz, Marika Chrzanowska oraz Dominika Wasilczuk. Walczyk, aktualna mistrzyni Polski zdecydowanie, bo 15:4 pokonała Niemkę Lucę Holland-Cunz.“Mimo jednej porażki w grupie, jestem w turnieju głównym, z czego bardzo się cieszę. Najgorsze było to czekanie na decydujący pojedynek. Długo to trwało, byłam bardzo zmęczona, ale cieszę się, że od pierwszego trafienia udało się utrzymać koncentrację i wejść na najwyższy poziom” – powiedziała Walczyk. Równie gładkie zwycięstwo odniosła Martyna Długosz, która 15:3 pokonała Japonkę Minami Kano. Trochę trudniejszy pojedynek stoczyła Marika Chrzanowska. W starciu z Hiszpanką Ariadną Castro po remisowym początku zdobyła kilka trafień budujących przewagę i ostatecznie pokonała rywalkę 15:9.

“Nie lubię tego rodzaju przeciwniczek, dlatego byłam trochę nerwowa. Myślę, że aż za bardzo nerwowa. Mam nadzieję, że jutro w turnieju głównym będę już spokojniejsza. Cieszę się, bo wracam do rywalizacji po długiej przerwie spowodowanej chorobą. Jestem więc bardzo zadowolona z tego awansu” – powiedziała Marika Chrzanowska.

Radość także w obozie Dominiki Wasilczuk. 21-letnia reprezentantka AZS-u AWF-u Warszawa miała trudną rywalkę, Amerykankę Karin Miyawaki. Walka trwała do ostatniego trafienia, Polka wygrała jednym, 15:14.Wasilczuk stanie w sobotę przed sporym wyzwaniem, bo jej pierwszą rywalką będzie jedna z największych gwiazd Pucharu Świata w Poznaniu, Alice Volpi. Włoszka to brązowa medalistka w drużynie z Tokio, zwyciężczyni grudniowego Pucharu Świata w Saint-Maur i jedna z faworytek zawodów w stolicy Wielkopolski. Pozostałe nasze reprezentantki w pierwszej rundzie też zmierzą się z wymagającymi przeciwniczkami. Rywalką Julii Walczyk będzie Japonka Miho Kurachi, Mariki Chrzanowskiej – Koreanka Jin Hyo Hong, a Martyny Długosz – reprezentantka Francji SoleneButruille. Początek sobotnich walk o godz. 10.00.

  • 1

    zdjęcie

    zdjęcie

  • 2

    zdjęcie

    zdjęcie

Wybrane dla Ciebie
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Ponad 15 tysięcy zapisanych. Wings for Life World Run coraz bliżej startu
Ponad 15 tysięcy zapisanych. Wings for Life World Run coraz bliżej startu
Zielona Trybuna ze zgodą na użytkowanie. Więcej miejsc dla kibiców Warty Poznań!
Zielona Trybuna ze zgodą na użytkowanie. Więcej miejsc dla kibiców Warty Poznań!
Majówkowy trening w mieście. Poznań gra aktywnie – POSiR zaprasza na swoje obiekty
Majówkowy trening w mieście. Poznań gra aktywnie – POSiR zaprasza na swoje obiekty
Brąz dla Poznania w Ekstralidze Unihokeja. Decydujący mecz pełen emocji
Brąz dla Poznania w Ekstralidze Unihokeja. Decydujący mecz pełen emocji
AZS UAM Poznań z brązowym medalem. Efektowne zwycięstwo na zakończenie sezonu
AZS UAM Poznań z brązowym medalem. Efektowne zwycięstwo na zakończenie sezonu
Warta Poznań wiceliderem! Emocjonujące zwycięstwo w hicie kolejki
Warta Poznań wiceliderem! Emocjonujące zwycięstwo w hicie kolejki
Start zapisów do Chwiałka Volley 2026. Nowe zasady rejestracji i cztery kategorie do wyboru
Start zapisów do Chwiałka Volley 2026. Nowe zasady rejestracji i cztery kategorie do wyboru
Lech Poznań rozbił Legię Warszawa. Koncert "Kolejorza" przy Bułgarskiej
Lech Poznań rozbił Legię Warszawa. Koncert "Kolejorza" przy Bułgarskiej
Piłkarska niedziela w hali AWF. Dwa mecze i pożegnanie sezonu przed własną publicznością
Piłkarska niedziela w hali AWF. Dwa mecze i pożegnanie sezonu przed własną publicznością
Pierwsza dzika karta rozdana. Aleksander Błuś zagra w eliminacjach Enea Poznań Open
Pierwsza dzika karta rozdana. Aleksander Błuś zagra w eliminacjach Enea Poznań Open
Grunwald lepszy w derbach Poznania. Skuteczny Jarzembowski przesądził o zwycięstwie
Grunwald lepszy w derbach Poznania. Skuteczny Jarzembowski przesądził o zwycięstwie